Sejm poprawił ustawę o lekach, a przy tej okazji minister ...
Dla kolegów z lewicy nadal jest Bartkiem - lekarzem, który wybawia z niejednej chorobowej opresji. Minął dokładnie rok, od kiedy Bartosz Arłukowicz (39 l.) wyjął ość z gardła posła Grzegorza Pisalskiego (40 l.). Do tego dramatycznego incydentu, który uwiecznił rok temu fotoreporter "Super Expressu", doszło w sejmowej restauracji. Pisalski zakrztusił się ością z łososia. Gdyby nie błyskawiczna reakcja Arłukowicza, mogło dojść do nieszczęścia. To fakt!
Wybrane komentarze


- koziol 09.02.2010, 11:20
a po jakiej ma byc. po dobrej jest
- Śwodomość Kazika 20.12.2011, 12:39
Czyżby ustawka dla naiwnych dzieci ? raz- obecność paparazii, dwa- specjlaistyczny chwytak pod ręką.
Miejsce arłukowicza jest w przychodni, ale widac ani z niegoi lekarz z powołania ani polityk. On ma powołanie jedynie do kariery i kasy. łamiąc przepisy wielokrotnie pędziłautem rządowym na sanolot do domu. Dla niego synekurę stworzył tusk i zlikwidował robiąc z was idiotów.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- REFORMA SŁUŻBY ZDROWIA: Sejm zmienił ustawę, pacjenci cierpią dalej

- Bartosz Arłukowicz: Ja bym KRZYŻA nie zawiesił

- Posłowie mają wyborców w nosie - nie czytają od nich listów. LISTA HAŃBY polskiego Sejmu

- Kalita, rzecznik SLD: Arłukowicz ciężką pracę polityka lewicy zamienił na rządową limuzynę

- Arłukowicz ODCHODZI z klubu SLD: Byłem ZMUSZANY do głosowania ramię w ramię z KACZYŃSKIM. Zostaje MINISTREM Tuska

- Arłukowicz woli Sejm

- Komisja nie wezwie Tuska, lecz Drzewieckiego

- Poseł SLD chce zbadać bilingi i kalendarz Tuska





