Donald Tusk
Zobacz też

Sławomir Nowak startował z listy Platformy Obywatelskiej w 25 okręgu ...

Wybory do prezydium klubu przyniosły sporą niespodziankę i Donald Tusk raczej nie może powiedzieć, że była ona przyjemna.

 Działacze PO po raz pierwszy tak zdecydowanie pokazali, że nie wasze będą się liczyć ze zdaniem premiera. Z czterech osób popieranych przez szefa PO, w prezydium klubu parlamentarnego znalazła się tylko jedna - Małgorzata Kidawa-Błońska.

W głosowaniu poległ natomiast Sławomir Nowak Iwona Śledzińska-Katarasińska i Krystyna Skowrońska. Wszyscy jeszcze na początku tygodnia uważani byli wręcz za „pewniaków” do objęcia ważnych funkcji w klubie.

- Nowak jest nielubiany za arogancję, ale porażka całej trójki to prztyczek dla premiera" – mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” anonimowy działacz partii Tuska.

Dodaje również, że premier nie może bagatelizować tego sygnału: - Powstał sojusz schetynowców i konserwatystów ze wsparciem Komorowskiego. Będziemy naciskali na rząd w sprawie reform – podkreśla polityk Platformy.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
OLA 06.08.2010, 12:42

ZA ZAMACH? CO TY BIERZESZ IDIOTKO? TEN ZAMACH TO JAROSŁAW ZROBIŁ, BO NIENAWIDZIŁ BRATA, USUNĄŁ GO NAWET PO ŚMIERCI Z JEGO UKOCHANEJ WARSZAWY

anna 29.07.2011, 23:37

nienawidze tuska i zloodziejskiej platformy ,kapuś Boni okrada biednych, bogaczy nie tyka

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!