Podejrzenie salmonelli w toruńskim żłobku. Lekarze hospitalizowali sześcioro dzieci
W połowie lipca pojawiły się niepokojące doniesienia z jednej z prywatnych placówek opiekuńczych dla najmłodszych. Aż 35 podopiecznych miało wyraźne symptomy ostrego zatrucia pokarmowego, a stan szóstki z nich wymagał natychmiastowego transportu do szpitala. O podobnych zdarzeniach informowano już we wcześniejszych komunikatach. - Przedstawiciele Szpitala Dziecięcego zadzwonili do nas i poinformowali, że wykonali badania w kierunku salmonelli. Bezpośredni sygnał otrzymaliśmy z lecznicy - przekazał dziennikarce Radia ESKA rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy Łukasz Betański.
Inspektorzy sanitarni na bieżąco monitorują stan zdrowia pacjentów i proszą opiekunów o baczne obserwowanie maluchów pod kątem wystąpienia ewentualnych dolegliwości. Z ustaleń wynika, że dokładne wyniki analiz laboratoryjnych zostaną opublikowane pod koniec obecnego tygodnia. Do tego momentu specjaliści wstrzymują się z podawaniem jednoznacznych przyczyn tego masowego zatrucia.
Przedstawiciel bydgoskiego sanepidu zwrócił uwagę na sezonowy wzrost zagrożenia podobnymi infekcjami w miesiącach wakacyjnych.
- Pora letnia bardziej sprzyja salmonelli. Jeżeli mówimy o placówkach oświatowych, to cały czas trzeba być czujnym i dbać o higienę. Wówczas ryzyko takich sytuacji jest mniejsze - podkreślił Łukasz Betański w swojej wypowiedzi.
Co ciekawe, przeprowadzona w placówce inspekcja nie wykazała żadnych uchybień w bieżących procedurach. Służby sanitarne przeprowadziły ponad pół setki szczegółowych wywiadów epidemiologicznych z rodzicami, a redakcja ESKA Toruń News zapowiada dalsze śledzenie rozwoju tej sytuacji.
Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].