Przed takim problemem stanął jeden z użytkowników Rolls-Royce’a Phantoma w Japonii. Używany codziennie Rolls z 2008 roku przejechał około 190 000 kilometrów, lecz jego jednostka napędowa odmówiła posłuszeństwa. W teorii nie stanowi to dużego problemu, lecz biorąc pod uwagę możliwości produkcyjne angielskiej ekipy, czas oczekiwania na nowy silnik wynosi aż dwa lata. Japończyk nie mógł tyle czekać.
Zobacz też: Nowa Toyota Supra z czterema cylindrami
Dlatego też pod maską wylądował sześciocylindrowy silnik 2JZ-GTE z Toyoty Supry. Dodatkowo zmodyfikowano pompę paliwa, dołożono też kompresor HKS GT8555 oraz sprężarkę Trust T78. Na razie pompuje powietrze o ciśnieniu 1.6 bara, lecz po finalnym strojeniu moc wzrośnie do skromnych 900 koni mechanicznych.Rolls Royce Phantom ma również zamontowaną czterobiegową skrzynię biegów od Lexusa GS!
Co ciekawe, od razu wzięto się za zawieszenie. Zamiast pneumatycznego układu, Rolls porusza się na specjalnie wystrojonych amortyzatorach od Ohlinsa.