Katowice. Toyota dachowała pod salonem Ferrari. Jak to się stało?!

2022-02-04 15:14

Z mocnymi samochodami trzeba obchodzić się łagodnie - chwila nieuwagi i możemy wylądować... na dachu! Boleśnie przekonał się o tym kierowca sportowej Toyoty, który zrobił fikołka pod salonem Ferrari. Niewiele brakowało by japońskie coupe wleciało do restauracji La Squadra. Jak do tego doszło?

Wypadek Toyoty pod Ferrari La Squadra
Autor: Facebook/112Katowice Służby Ratunkowe/ Archiwum prywatne Wypadek Toyoty pod Ferrari La Squadra

O tym wypadku słyszał już cały internet! Sportowa Toyota Supra w czwartek (3 lutego) przed godz. 16.00 dachowała pod salonem Ferrari w Katowicach. Według wstępnych ustaleń mundurowych przyczyną zdarzenia miała być nadmierna prędkość i słabe umiejętności kierującego. Internauci szybko dorzucili swoje parę groszy, sugerując sprawcy zamieszania, że nie powinien siadać za kierownicą tak mocnych samochodów. Jak się jednak okazuje, w sprawie pojawił się nowy wątek. Świadkowie twierdzą, że na prawym pasie znajdowała się spora plama oleju, która utrudniła kierowcy opanowanie auta

Wszyscy cali

Na szczęście w wyniku dachowania nikt nie ucierpiał. Kierowca miał też sporo szczęścia, że jego samochód nie przebił się przez szklaną witrynę salonu. Niewiele brakowało, a uszkodziłby nie tylko Toyotę, ale również warte kilka milionów złotych Ferrari. Na miejscu zdarzenia pracowały dwa zastępy straży pożarnej i pogotowie ratunkowe. 

Toyota GR Supra

Zapanowanie nad sportowym coupe z Japonii to niełatwe zadanie. Jego 6-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 3-litrów generuje moc 340 KM i 500 Nm. Cały moment obrotowy trafia za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni automatycznej na tylną oś. Taki zestaw przy niskiej masie pojazdu pozwala na osiągnięcie pierwszej "setki" już 4,3 sekundy. Ceny tego modelu startują w polskich salonach od 324 900 zł.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki