Kierowca VOLVO poniósł ŚMIERĆ na miejscu. Dachowanie w rowie CUDEM przeżyli pasażerowie - ZDJĘCIA

Owadów. Volvo V40 dachowało w rowie. Nie żyje 22-letni kierowca
Autor: Policja Owadów. Volvo V40 dachowało w rowie. Nie żyje 22-letni kierowca

Policjanci pod nadzorem Prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło w miejscowości Owadów (woj. łódzkie) na drodze krajowej nr 12. W wyniku dachowania w przydrożnym rowie śmierć poniósł 22-letni kierowca Volvo V40, a pozostali pasażerowie trafili do szpitali. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną tragedii było niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze.

Do śmiertelnego w skutkach wypadku doszło 1 grudnia przed godz. 8.30 na drodze krajowej nr 12 na wysokości miejscowości Owadów (woj. łódzkie). Na miejscu pod nadzorem prokuratora czynności wyjaśniające prowadzili opoczyńscy policjanci. Mundurowi wstępnie ustalili, że 22-letni kierujący Volvo V40 po przejechaniu łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, po czym wjechał do przydrożnego rowu, a następnie dachował.

Sprawdź: ROZBILI mu szyby z błahego powodu. WANDALE z Kolna przemyślą swoje zachowanie za kratkami - ZDJĘCIA

Owadów. Volvo V40 dachowało w rowie. Nie żyje 22-letni kierowca
Autor: Policja Owadów. Volvo V40 dachowało w rowie. Nie żyje 22-letni kierowca

Pomimo podjętej przez ratowników na miejscu reanimacji, młodego kierowcy nie udało się uratować - lekarz stwierdził zgon. Niedługo później na miejsce wypadku przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poważnie rannego 24-letniego pasażera do szpitala w Łodzi. Kolejny pasażer, 22-letni mieszkaniec powiatu opoczyńskiego, z uwagi na lżejsze obrażenia ciała trafił do szpitala w Opocznie.

Zobacz: Bogatemu WSZYSTKO wolno? BURŻUJ w Maybachu zepchnął Kię na BARIERY i uciekł - WIDEO

Kierowcy, lato już się skończyło. Teraz przyszedł czas na nieprzewidywalną zimę. Policja apeluje o rozsądek na drodze i przede wszystkim o dostosowanie prędkości do warunków drogowych. 

Najnowsze