Ponad 100 milionów kary dla Volkswagena! Wszystko przez DRAKOŃSKIE limity

Niemiecki koncern słono zapłaci za to, że nie podołał unijnym normom emisji spalin. Ich limit wynosi zaledwie 95 g CO2/km, a to granica, którą bardzo łatwo przekroczyć. W przypadku Volkswagena, jej przekroczenie poskutkowało nałożeniem ogromnej kary finansowej. Nie tylko VW znalazł się w opałach.

Liczba 95 musi śnić się niektórym po nocach. To właśnie taki jest limit emisji CO2 na kilometr, którego wymaga od producentów Unia Europejska. W razie przekroczenia tej wartości, koncerny muszą płacić słone kary. Volkswagen poinformował o tym, ile wynosi kwota, którą musi zapłacić, a jej wysokość szokuje.

Sprawdź1300 mandatów w JEDEN DZIEŃ. Odcinkowy pomiar na A1 to prawdziwa ŻYŁA ZŁOTA

Okazuje się, że choć niemiecki producent przekroczył dopuszczalny limit o 0,5 g CO2 na kilometr, czeka go ponad 100 milionów euro kary! Wszystko przez to, że jej wysokość liczona jest od liczby sprzedanych samochodów. Volkswagen, często wybierany przez europejskich klientów, będzie więc musiał płacić drakońskie sumy, a nie ulega przecież wątpliwości na kogo, koniec końców, zostanie przerzucony ciężar tej kary. Samochody podrożały w ostatnim czasie, ale między innymi z uwagi na unijne kary to nie koniec podwyżek.

Gigantyczne kary czekają również innych graczy

Nie tylko Volkswagen znalazł się w tarapatach. Jak podaje Autokult.pl, powołując się na dane organizacji Transport & Environment. nieciekawa sytuacja dotyczyła również marek takich jak Kia, Hyundai, Mercedes oraz Land Rover i Jaguar. Według danych z października 2020 roku, te koncerny najprawdopodobniej również będą musiały uiścić ogromne kary finansowe. Z drugiej strony mamy również grupę marek potencjalnie "bezpiecznych", a więc takich, które z dużym prawdopodobieństwem unikną wydatków. Zaliczają się do niej m.in. PSA, Volvo, FCA, BMW, Toyota, Renault, Mazda, Nissan i Ford.

Najnowsze