Radość po awansie i niespodziewana zguba. Na stadionie trwały poszukiwania obrączki

2026-05-31 3:00

Nietypowa akcja poszukiwawcza odbyła się na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy. Członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Archeologicznego „Bractwo” ruszyli na murawę, by odnaleźć zagubioną obrączkę jednego z członków sztabu klubu. Wszystko wydarzyło się po wielkiej fecie z okazji awansu Zawiszy do 2. Betclic Ligi.

W poniedziałkowy wieczór, 25 maja, członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Archeologicznego „Bractwo” przeprowadzili błyskawiczną akcję poszukiwawczą na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy.

Jak poinformowało stowarzyszenie, działania zostały zorganizowane na prośbę prezesa Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza, Krzysztofa Bessa. Celem było odnalezienie zagubionego pierścienia – obrączki żałobnej, która zniknęła podczas sobotniego świętowania historycznego awansu bydgoskiego Zawiszy do 2. Betclic Ligi.

Czytaj także: Niebezpieczne znalezisko w lesie pod Tucholą! Przedmiot spędził pod ziemią wiele lat

Zguba należała do członka sztabu klubu, dlatego sprawa była wyjątkowo ważna dla całego środowiska Zawiszy. Poszukiwacze pojawili się więc na murawie stadionu z odpowiednim sprzętem i rozpoczęli działania.

Stowarzyszenie „Bractwo” podkreśliło, że cieszy się z możliwości pomocy przy tak nietypowej akcji. Przy okazji podziękowano również osobom zaangażowanym w organizację działań na obiekcie.

„Bractwo — tam, gdzie pasja, historia i pomoc spotykają się w praktyce – napisali członkowie stowarzyszenia w mediach społecznościowych.

To nie pierwsza nietypowa akcja poszukiwawcza Stowarzyszenia Historyczno-Archeologicznego „Bractwo”. W maju 2023 roku członkowie grupy pomagali leśnikom z Nadleśnictwa Bydgoszcz usuwać z dróg leśnych niebezpieczne „pułapki” z gwoździami, które mogły przebijać opony samochodów.

Podczas działań w lesie w Żółwinie znaleziono także przedmioty z czasów II wojny światowej, m.in. monety i spinki do włosów. Największą niespodzianką okazało się jednak odnalezienie złotej obrączki, którą leśniczy Adam Kata zgubił tam aż 23 lata wcześniej.

Zażartował, że chętnie by ją chciał ponownie zobaczyć. Spełniliśmy jego prośbę. Udało się! Po 23 latach, zguba powróciła do właściciela - wyjaśnia "Bractwo".

Poszukiwania Beaty Klimek

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki