Nie tylko na dachu

2008-07-29 4:00

Sposoby na przewożenie rowerów autem.

Wypad autem za miasto z rowerami to fajna sprawa. Jedyny kłopot, to jak takie dwa koła przewieźć za pomocą czterech. Rynek oferuje kilka rozwiązań, choć nie wszystkie są zgodne z przepisami, i trzeba o tym pamiętać.

Rower, choć niewiele waży, zajmuje jednak sporo miejsca i nawet do dużego bagażnika trudno go zmieścić, chyba że po rozłożeniu na części. Ten sposób zupełnie odpada, jeśli chcemy przewieźć kilka rowerów. Na szczęście konstruktorzy akcesoriów motoryzacyjnych rozwiązali problem transportowania rowerów autem na kilka sposobów.

Bagażniki rowerowe można montować na dachu auta, na tylnej pokrywie, haku, a w autach terenowych nawet na umieszczonym z tyłu kole zapasowym. Jak zawsze każde z takich rozwiązań ma swoje zalety i wady. Te ostatnie nie wynikają jedynie z utrudnień eksploatacyjnych, ale mają też prawne podłoże. Ile kosztują różne bagażniki, jakie mają możliwości transportowe, na co trzeba przy nich zwracać uwagę - to wszystko w naszym przeglądzie bagażników rowerowych.

Bagażniki rowerowe

'Na górę

Do mocowania rowerów służą specjalne uchwyty, które montuje się do poprzecznych belek tzw. bagażnika podstawowego. W ten sposób można przewozić kilka rowerów. Koszt pojedynczego uchwytu rowerowego w zależności od marki, konstrukcji i wykonania wynosi od ok. 30 zł do ok. 360 zł. Żeby skorzystać z takiego sposobu przewożenia rowerów, trzeba mieć jeszcze bagażnik dachowy. Podstawowy współczesny bagażnik dachowy, zwany też bagażnikiem bazowym, składa się z dwóch poprzecznych belek i czterech tzw. stóp, za pomocą których całość w bezpieczny sposób mocuje się do samochodu. Bagażniki dachowe przeznaczone do montażu w starszych typach samochodów wyposażonych w rynienki odpływowe na krawędziach dachu kosztują około kilkudziesięciu złotych. Natomiast za bagażniki do współczesnych aut trzeba wydać od około 100 do nawet 700 złotych.

Uwagi
Rowery na dachu to najbardziej paliwożerne rozwiązanie, bo w największym stopniu zakłóca opływ powietrza, a także zwiększa poprzeczny obrys samochodu. Ponadto auto z rowerami jest wyższe o mniej więcej metr i warto o tym zawsze pamiętać, wjeżdżając w nisko zadaszone miejsca.

Na hak

Uchwyty przeznaczone do mocowania na haku przystosowane są do przewożenia 2-3, a nawet 4 rowerów. Mają m.in. możliwość odchylania z zamontowanymi rowerami, co ułatwia dostęp do bagażnika auta. Ceny oferowanych na rynku rozwiązań wahają się od ok. 120 do 2100 zł. Auto musi być wyposażone w hak, a to są dodatkowe koszty. Cena haka w standardowym wykonaniu (z zaczepem kulowym przykręcanym w zależności od marki i modelu auta) wynosi od ok. 200 do 800 zł. Haki z zaczepem mocowanym automatycznie są droższe i kosztują ok. 600-1000 zł.

Uwagi
Taki bagażnik z rowerami może zasłaniać tylne światła auta i tablicę rejestracyjną

Na tylną klapę

W zależności od wykonania może pasować do wybranych lub wszystkich rodzajów nadwozia. Umożliwia przewożenie od dwóch do czterech rowerów. Niektóre rozwiązania charakteryzują się tzw. błyskawicznym montażem. Ceny bagażników rowerowych na tylną klapę wynoszą od ok. 200 do ok. 1000 zł.

Uwagi
Rowery zamocowane na bagażniku na tylnej klapie mogą zwiększać wysokość auta. Utrudniają lub wręcz uniemożliwiają otwarcie tylnej pokrywy. W niektórych przypadkach przewożone rowery mogą zasłaniać tablicę rejestracyjną i tylne światła samochodu.

Na tylne koło zapasowe

Umożliwia przewożenie dwóch rowerów. Dostępny na rynku uchwyt ma możliwość regulacji zamocowania w zależności od umieszczenia koła. Cena ok. 300 zł.

Uwagi
Ten bagażnik zarezerwowany jest tylko dla aut z zamocowanym z tyłu kołem zapasowym. Przewożone takim sposobem rowery mogą zasłaniać tylne światła lub tablicę rejestracyjną.

Uwaga na tablice i światła

Przy wyborze bagażnika rowerowego należy upewnić się, czy przewożone rowery nie będą zasłaniać tablicy rejestracyjnej czy tylnych świateł samochodu. Jest to niedopuszczalne. W dostępnych bagażnikach mocowanych na haku są dodatkowe tylne światła i miejsce na tablicę rejestracyjną, ale nie rozwiązuje to sprawy. A to dlatego, że nie wolno zdejmować z samochodu tablicy rejestracyjnej i mocować jej w innym miejscu. Problem rozwiązałaby możliwość wydania przez wydział komunikacji do takich celów dodatkowej tablicy rejestracyjnej. To niestety niemożliwe, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami auto ma dwie tablice rejestracyjne i dodatkowych się nie wydaje. Nie polecamy też w takich przypadkach mocowania tablicy wykonanej własnoręcznie, bo w razie kontroli drogowej możemy napytać sobie biedy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają