Seks w samochodzie. Czy za seks w aucie grozi mandat? Miłosna przygoda może być kosztowna

2020-07-09 19:54 ML
Seks w samochodzie
Autor: Shutterstock Seks w samochodzie

Choć lato w tym roku ze względu na koronawirusa jest inne niż zwykle, z pewnością będzie dla wielu osób okazją, by ruszyć w Polskę ze swoją drugą połówką. Czy weekendowe i wakacyjne wyjazdy obfitujące w miłosne uniesienia mogą również obfitować w mandaty? Choć przepisy nie mówią wprost o karze za seks w samochodzie, może nas ona nie ominąć, gdy zostaniemy przyłapani "na gorącym uczynku".

Ciepłe miesiące, wakacje i długie weekendy sprzyjają miłosnym przygodom z dala od czterech ścian. Z powodu koronawirusa z zagranicznymi wyjazdami jest w tym roku różnie, za to wielu z nas planuje już romantyczny wypad z drugą połówką. Czy za seks w aucie grozi nam mandat? Czy mamy się czego obawiać, gdy oddamy się uniesieniom w trakcie wspólnej podróży autem?

Sprawdź: Co grozi za jazdę bez prawa jazdy? Jaki mandat za brak dokumentu prawa jazdy przy sobie?

Warto mieć na uwadze, że choć w większości przypadków świadkowie amorów odejdą z miejsca zakłopotani, to mogą znaleźć się i tacy, którzy uznają ten widok za gorszący. Wtedy nasze miłosne przygody mogą zostać sklasyfikowane przez wezwaną na miejsce policję jako nieobyczajne zachowanie w miejscu publicznym, a to będzie podstawą do nałożenia na nas kary. Funkcjonariusze, którzy nakryją nas na uprawianiu seksu w samochodzie mogą wręczyć nam mandat w wysokości od 20 do 500 zł. Kto ponosi karę? Jeśli chodzi o miłość w samochodzie, w miejscu publicznym będą to obie (lub mówiąc prościej - wszystkie) osoby zaangażowane w aktywność.

Warto pamiętać, że choć takie wspólne przygody są zdrowe dla związku, powinny pozostać niezauważone przez osoby postronne. Jeśli najdzie nas ochota na miłość w samochodzie, wybierzmy ustronne miejsce, w którym ryzyko mandatu będzie niemal zerowe.

Najnowsze