Taksówkarze protestują, a rynek usług carsharingowych kwitnie. Sprawdzamy CENNIKI i NOWOŚCI wynajmu na minuty

2019-04-11 14:18 Maciej Lubczyński
Traficar carsharing - Renault Clio
Autor: Renault Traficar carsharing - Renault Clio

Taksówkarze urządzają protesty, Uber i Bolt mogą zostać poddane regulacjom, a komunikacja miejska nie zawsze dojeżdża tam, gdzie by się chciało. Na szczęście jest jeszcze carsharing. Przedstawiamy kompletne zestawienie usług wynajmu aut i skuterów na minuty. Wybierać jest w czym!

Mało prawdopodobne jest, by aplikacje takie jak Uber czy Bolt zostały zakazane. Pewne regulacje mogą jednak zostać wprowadzone niebawem, a to z kolei odbiłoby się na cenach i dostępności popularnych przewozów. Alternatywą jest carsharing. Rynek tych usług dynamicznie się rozwija i w wielu polskich miastach możemy jeździć autami na minuty. Oprócz tego są również skutery, czy hulajnogi. Pełna dowolność, czyli idealna sytuacja dla klienta, który nie jest dziś zdany na łaskę taksówkarza.

Jeśli chcemy dotrzeć na miejsce samochodem, mamy do wyboru wiele konkurencyjnych usług. Do dyspozycji mamy tysiące aut w całej Polsce.

Zobacz: Maluch na minuty. Fiat 126p we flocie Panek

Panek CarSharing

Z flotą liczącą 1100 aut jest obecny w Warszawie i Lublinie. Za przejazdy Toyotą Yaris zapłacimy 0,50 zł za minutę i 0,65 zł za kilometr, liczone łącznie. Postój będzie nas kosztował 0,10 zł za minutę. Jest to obecnie najtańszy carsharing w Polsce, a na dodatek oferuje kilka rodzajów pojazdów. Nieco więcej zapłacimy za przejazdy Toyotą Corollą czy elektrycznym Smartem Fortwo. We flocie operatora są również dwa klasyki - Polonez i Maluch. Jeśli ktoś chce przejechać z punktu A do B, a przy okazji zafundować sobie odrobinę nostalgii, nic nie stoi na przeszkodzie. W razie szkody z naszej winy, udział własny wynosi 1000 zł.

Panek CarSharing
Autor: Panek CarSharing Panek CarSharing

Traficar

Popularny system otwartego carsharingu, który oferuje przejazdy w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu, Bydgoszczy, Lublinie, Łodzi i Aglomeracji Śląskiej. Imponujący zasięg usługi przełożył się na jej dużą popularność. Trzon floty stanowią Renault Clio, ale w Krakowie znajdą się również Ople Corsa. Usługa TrafiCargo pozwala przewieźć również towary z kilku marketów budowlanych. Przejazdy kosztują 0,80 zł za kilometr i 0,50 zł za minutę, a postój wiąże się z naliczaniem opłaty 0,10 zł za minutę. Jest nieco drożej, ale Traficar zasługuje na uwagę ze względu na brak udziału własnego w szkodzie. W zapisach regulaminu jest mowa o tym, że użytkownik nie ponosi odpowiedzialności finansowej za uszkodzenie auta, chyba, że było ono umyślne, powstało w wyniku niestosowania się do przepisów ruchu, lub spowodowane było w stanie nietrzeźwości, czy pod wpływem substancji psychoaktywnych. Nie oznacza to oczywiście, że jesteśmy bezkarni, ale jest to swego rodzaju ukłon w stronę kierowców korzystających z usługi w zatłoczonych miastach, w których nietrudno o chwilę nieuwagi.

Renault Clio w systemie Traficar
Autor: Traficar Renault Clio w systemie Traficar

4mobility

To system, który pojawił się na rynku już jakiś czas temu, w formie carsharingu bazowego, tzn. takiego, w którym auta wypożyczamy i zwracamy w bazach, ulokowanych na terenie miasta. Operator zdecydował się jednak rozszerzyć zakres usług o tzw. free-floating carsharing, czyli system otwarty, taki jak Panek czy Traficar. Zasięg obejmuje Warszawę i Poznań, a flota jest dość zróżnicowana. Najtańsze przejazdy odbędziemy za kierownicą Hyundaia i30. Na mapie zobaczymy również BMW 1, Mini One, BMW 3, BMW i3, Audi A3 i Audi Q3. Do wyboru, do koloru. Cena rośnie oczywiście wraz z klasą pojazdu, ale w okolicy zawsze powinniśmy napotkać najtańsze i30. Koszt przejazdu to 0,80 zł za kilometr i 0,50 zł za minutę. Postój - 0,12 zł za minutę. W razie spowodowania szkody, każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie. Użytkownik musi się jednak przygotować na wkład własny w wysokości 1000 zł.

Hyundai i30 we flocie 4Mobility
Autor: Hyundai Hyundai i30 we flocie 4Mobility

innogy go!

Niedawno na rynku pojawił się nowy system, który oferuje wyłącznie elektryczne BMW i3 (pisaliśmy o tym szeroko tutaj - KLIKNIJ i SPRAWDŹ). Po testach w lato 2018 roku, innogy ruszyło z docelowym systemem, który zasilany jest w 100% ekologiczną energią. Nie jest tanio - płacimy 1,19 zł za każdą minutę wypożyczenia. Opłata za kilometr nie jest naliczana, co może skłaniać niektórych do wykorzystywania znakomitych osiągów elektrycznego auta. Spora flota wyjechała na ulice Warszawy. Jak wypadnie innogy go! w porównaniu z innymi - czas pokaże. Udział własny w szkodzie - 1000 zł.

innogy GO! - e-car sharing
Autor: Maciej Lubczyński innogy GO! - e-car sharing

Vozilla

Wrocław też ma elektryczny system carsharingu. Działająca od jakiegoś czasu Vozilla oferuje Nissany Leaf. Opłata naliczana jest strefowo i wynosi 1,10 zł za minutę w strefie I, 1,20 zł/min w strefie II i 1,30 zł/min w strefie III. Udział własny w szkodzie to maksymalnie 2000 zł, ale podobnie jak w przypadku warszawskiego innogy go! możemy poruszać się buspasami.

elektryczne auta wypożyczalnia Wrocław Vozilla
Autor: vozilla.pl elektryczne auta wypożyczalnia Wrocław Vozilla

A jeśli nie samochód, to co?

Tylko elektryczne auta mogą legalnie korzystać z buspasów. A co jeśli buspasa nie ma, a my utkniemy w korku? W sezonie motocyklowym dobrą alternatywą mogą być skutery na minuty. Zasada działania jest taka sama jak w przypadku samochodów.

Blinkee.city oferuje elektryczne skutery w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Koszalinie, Lublinie, a także... w Walencji, Budapeszcie czy Splicie. Polski startup dynamicznie się rozwija i jest przystępny cenowo. Studenci płacą mniej! Cena regularna to 0,69 zł za minutę lub 0,59 zł za minutę z ważną legitymacją studencką. W planach - hulajnogi i rowery elektryczne.

JedenŚlad również daje możliwość ominięcia korków. Z pomocą przychodzi flota elektrycznych skuterów w Warszawie, Łodzi, Sopocie, Gdyni, Katowicach, Poznaniu i Częstochowie. Osobom urodzonym przed 19 stycznia 1995, do rejestracji w usłudze i jazdy wystarczy dowód osobisty. Każdy skuter wyposażony jest w dwa kaski. Jazda kosztuje 0,69 zł za minutę, ale możemy wykupić jeden z dwóch rodzajów abonamentu. "Miejski" to 100 minut miesięcznie za 59 zł. Dodatkowe minuty po wykorzystaniu limitu będą nas kosztować 0,39 zł każda. "Codzienny" to pakiet 20 minut codziennie za 89 zł miesięcznie. Każda kolejna minuta to 0,45 zł. Cennik jest więc nieco bardziej skomplikowany, ale opłaty stosunkowo niskie. To może się opłacać.

Blinkee.city
Autor: Blinkee.city Blinkee.city

Elektryczne hulajnogi

Dla tych, którzy nie chcą wyjeżdżać na ulice, dostępne są również hulajnogi na prąd.

Obecnie w Polsce działają systemy Lime i Hive. Wycenione są podobnie - jazda Lime wiąże się z opłatą startową 2 zł + 0,50 zł za kilometr, a Hive kosztuje 2,5 zł na start i 0,45 zł za kilometr. Póki co, hulajnogi zdają się robić zawrotną karierę, a Hive należy do samego Daimlera (podobnie jak aplikacja do zamawiania przejazdów myTaxi).

Na rynku przejazdów mamy więc klęskę urodzaju. Na minuty możemy wypożyczyć auto elektryczne, miejski wóz klasy B, kompaktową limuzynę segmentu premium, SUV-a, elektryczny skuter i hulajnogę. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Hulajnogi zagracają stolicę
Autor: Agencja Gazeta
Najnowsze