To najmocniejsze seryjne BMW. Jak się z nim żyje? BMW M5 Competition - TEST, OPINIA, WIDEO

2019-08-07 20:05 Paweł Kaczor

625 KM, 750 Nm, 3,3 sekundy potrzebne do osiągnięcia 100 km/h, 10,8 sekundy niezbędne do przekroczenia bariery 200 km/h oraz prędkość maksymalna na poziomie 305 km/h. Jeśli w tym momencie myślisz o jakimś sportowym, smukłym, dwudrzwiowym bolidzie jesteś w błędzie. BMW M5 Competition to połączenie osiągów supersamochodu z praktycznym czterodrzwiowym nadwoziem oraz pakownym bagażnikiem. Jak takie połączenie soli z pieprzem sprawdza się na co dzień?

Na pewno każdy z was uwielbia auta sportowe. Świetne osiągi, adrenalina oraz piękna, przykuwająca wzrok sylwetka. O takich samochodach śnimy wszyscy. Gdy jednak otwieramy oczy, zerkamy na stan naszych kont oraz witamy się z żoną i dziećmi, nagle okazuje się, że piekielne bolidy pozostają tylko w sferze marzeń. BMW M5 Competition polubi jednak wasza żona. Polubią go także wasze dzieci. Być może nie do końca polubi go wasz doradca finansowy, ale wy żądni adrenaliny i nieopisanych wręcz emocji z pewnością go pokochacie.

WIDEO - zobacz BMW M5 Competition i posłuchaj jak brzmi

Idea sportowych sedanów łączących skrajności pojawiła się w Bawarii w 1984 roku. To ważna dla mnie data, ponieważ właśnie wtedy przyszedłem na świat. Jestem jednak pewien, że mądre głowy z BMW zapamiętają ten rok z zupełnie innego powodu. To właśnie w nim zadebiutowała pierwsza generacja BMW M5 bazująca na modelu E28. Samochód był blisko spokrewniony z modelem M535, ale miał inny silnik pochodzący z kultowego i jakże niedostępnego dziś modelu M1. Rzędowa szóstka miała pojemność 3.5-litra oraz wytwarzała moc 286 KM. Świetne jak na owe czasy osiągi łączyły się z praktycznym nadwoziem dystyngowanej limuzyny. Ferrari oraz Porsche były krzykliwe, szybkie i niepraktyczne. BMW M5 było szybkie, mało krzykliwe i bardzo praktyczne.

Kolejna generacja M5 generacji E34 zyskała nowy 3.6- oraz w wersji po liftingu 3.8-litrowy silnik R6, który produkował 315 lub 340 KM. Idea auta pozostała jednak niezmienna. Minimum krzykliwości maksimum frajdy z jazdy. M5 E39 była na swój sposób przełomowa. Pod jej maskę po raz pierwszy w historii tego modelu trafiła jednostka V8 o pojemności 5 litrów. Moc wzrosła do 400 KM, a osiągi... tak, dobrze się domyślacie, znów wzbiły się na jeszcze wyższy poziom.

Polecamy: BMW X3 M40i AT8 3.0 R6 TwinTurbo: mieszanka wybuchowa

M5 E60? To kolejna mechaniczna rewolucja. Pod maskę trafił wysokoobrotowy 5-litrowy silnik V10 o mocy 507 KM łączony standardowo z tylnym napędem oraz po raz pierwszy w historii z opcjonalną skrzynią automatyczną. M5 F10 to kolejna rewolucja. Co prawda auto w dalszym ciągu nie kuło w oczy ostentacyjnym designem, ale było pierwszą M-piątką z turbodoładowanym silnikiem. 4.4-litrowe V8 generowało 560 KM mocy oraz 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Czytając powyższe fakty z bogatej historii rodu M5, można łatwo się domyśleć, że najnowsze wcielenie tego sportowego sedana także niesie za sobą jakiś rewolucyjny smaczek. I faktycznie tak jest. M5 F90 jest pierwszą M-piątką z napędem na cztery koła.

BMW M5 Competition
Autor: Paweł Kaczor BMW M5 Competition Link: Zobacz więcej w GALERII

Typowe BMW

Przyznam szczerze, że opisywane auto jest jednym z tych samochodów, do których podchodziłem z olbrzymim respektem. Ok, jeździłem już autami o mocy 300, 400 czy nawet 500 KM, ale 625 KM to nie przelewki. Chociaż BMW M5 w najbardziej ostrej odmianie Competition już od pierwszego wrażenia nie stara się pokazać kierowcy kto tu rządzi.

Zobacz też: BMW X2 sDrive20i M Sport X: lifestyle na czterech kołach

Patrząc na auto z zewnątrz śmiało można powiedzieć, że tradycji stało się zadość. Najbardziej hardkorowy bawarski sedan nie ma ostentacyjnej prezencji. Gdyby nie piękny niebieski matowy lakier niewiele osób zwróciłoby na niego uwagę. Ok, M5 Competition ma bardziej agresywnie stylizowane zderzaki, dwie podwójne, czarne końcówki układu wydechowego oraz pokaźny dyfuzor, ale konkursu na najbardziej stuningowane stylistycznie auto raczej by nie wygrała. I bardzo dobrze!

Co prawda 20-calowe felgi skrywają olbrzymie niczym duża pizza ceramiczne tarcze hamulcowe, ale nie mające za wiele wspólnego ze sportem Volvo pakuje do swoich sedanów większe koła! Fani niemieckiej motoryzacji dostrzegą także skrzela w okolicach przednich nadkoli oraz wiele mówiący znaczek M5 na grillu oraz na tylnej klapie. Tylko tyle albo aż tyle. M5 Competition woli pokazywać swoją naturę podczas jazdy, a nie tylko silić się na puste komplementy podczas postoju.

Typowe wnętrze

Wyraźnych i równie ostentacyjnych akcentów nie ma także we wnętrzu. Każdy, kto siedział w jakimkolwiek współczesnym modelu BMW w prezentowanym samochodzie od razu poczuje się, jak u siebie w domu. Konsola środkowa została zwrócona ku kierowcy, system multimedialny to dobrze znany i super intuicyjny iDrive, a pozycja za kierownicą jest wprost idealna.

Idealne jest także spasowanie elementów kabiny, jakość zastosowanych materiałów oraz obsługa. Powodów do narzekań nie dają także ilość miejsca na tylnej kanapie oraz pakowny bagażnik mogący pomieścić 530 litrów. Ot, typowy niemiecki sedan klasy premium. Jeśli jednak oglądanie M5 zaczynacie od bagażnika oraz kieszeni w bocznych drzwiach, jestem niemalże pewien, że pomyliliście auta. Siadając za kierownicą M5 Competition uwagę zwracają zupełnie inne rzeczy.

BMW M5 Competition
Autor: Paweł Kaczor BMW M5 Competition Link: Zobacz więcej w GALERII

Sportowe akcenty

Prezentowany samochód nie posiada jeszcze nowszych, znanych chociażby z X5 oraz Serii 8 wirtualnych zegarów. Według mnie to akurat plus, ponieważ klasyczne wskaźniki są bardziej czytelne, a wyskalowany do 330 km/h prędkościomierz daje do myślenia. Sportowe emocje budzą także dwa przełączniki M1 oraz M2 umiejscowione na kierownicy. Do czego one służą? Do zapisywania konkretnych parametrów i ustawień układu napędowego, które za pomocą jednego dotknięcia można uaktywnić.

Zobacz: BMW M2 ubrane w części M Performance. Marzysz o takim?

Nie sposób pominąć także super wygodnych i nie mniej sportowych mocno wyprofilowanych foteli. Jednak podświetlane logo M5 w zagłówkach BMW mogło już sobie darować. Kierownica? Gruba i mięsista, świetnie leżąca w dłoniach. Również lewarek automatycznej skrzyni biegów nie jest standardowy, ze względu na przełącznik trybów pracy automatu umiejscowiony na szczycie owego lewarka. No dobrze, a czym M5 Competition różni się od nazwijmy to zwykłego M5?

BMW M5 Competition
Autor: Paweł Kaczor BMW M5 Competition Link: Zobacz więcej w GALERII

Competition czyli...

Pierwszą różnicą jest moc 4.4-litrowego silnika V8, która wzrosła z 600 do 625 KM. Maksymalny moment obrotowy pozostał bez zmian i wynosi imponujące 750 Nm. Z czasu przyspieszenia od 0 do 100 km/h udało się urwać 0,1 sekundy. Przyspieszenie od 0 do 200 km/h jest natomiast krótsze o 0,3 sekundy. Nieodczuwalne różnice? Wręcz przeciwnie!

Polecamy: BMW 520d xDrive Luxury Line: lepsze wrogiem dobrego

M5 Competition posiada także nieco inaczej ustawione zawieszenie w stosunku do swojej konwencjonalnej odmiany. Obniżono je o 7 mm oraz usztywniono o ok. 10%. Usztywniono oraz wzmocniono stabilizatory oraz zwiększono tak zwany negatyw kół. Seryjnym wyposażeniem są także 20-calowe kute felgi zmniejszające masę nieresorowalną. Czy te wszystkie zmiany są mocno odczuwalne podczas codziennej eksploatacji?

Kilka miesięcy temu miałem okazję jeździć standardową M5 F90. Czy zasiadając za sterami odmiany Competition tego samego modelu poczułem dużą różnicę?

Prezentowany samochód w najbardziej łagodnym trybie jest wyczuwalnie mniej komfortowym autem. Być może dla supersportowego sedana taka cecha nie będzie wyraźną obelgą, ale różnice w komforcie pomiędzy zwykłym M5, a M5 Competition czuć. Zmiany w zawieszeniu nie pozostały bez echa. Jeśli jednak na tapetę weźmiemy osiągi oraz zachowanie się samochodu podczas dynamicznej jazdy po publicznych drogach, różnice już tak kolosalne nie będą. Zostawmy jednak standardową M-piatkę w spokoju...

BMW M5 Competition
Autor: Paweł Kaczor BMW M5 Competition Link: Zobacz więcej w GALERII

Wyjeżdżamy na ulicę

Obudzona do życia V-ósemka burczy, warczy i grzmi. Aktywny wydech ustawiony w tryb najwyższej gotowości brzmi niczym Nergal na swoim najlepszym koncercie. Zero skrupułów, zero dobrych manier, maksimum efektów i wulgarności. Strzały z wydechu M5 Competition są tak naturalne jak tęcza po letniej burzy. Dźwięk jest tak głęboki, że nawet odgłos V12 pracującej pod maską nowego Aston Martina DB11 przestaje robić wrażenie. Niemcy potrafią robić układy wydechowe i opisywany samochód jest najlepszym tego przykładem.

Test limuzyny: BMW 750Ld xDrive G12 & BMW 745i E23: seria siedem wczoraj i dziś - to już 40 lat

Olbrzymie wrażenie robi precyzja prowadzenia. Układ kierowniczy jest bardzo czuły. Nawet najmniejszy ruch ręki sprawia, że auto zmienia kierunek jazdy. Jest w tym odrobina sztuczności, ale na szybkość reakcji absolutnie nikt nie powinien narzekać. Niewiele osób powinno także narzekać na ogólny komfort podróży. Ok, jak już wspomniałem M5 Competition nie jest bardzo komfortowym samochodem, ale wbrew pozorom da się tym autem jeździć spokojnie, normalnie i... dostojnie. Da się także uzyskać spalanie na poziomie 8,5 l/100 km w trasie. Pytanie tylko po co, skoro do dyspozycji ma się aż 625 KM mocy i osiągi z piekła rodem!

BMW M5 Competition
Autor: Paweł Kaczor BMW M5 Competition Link: Zobacz więcej w GALERII

Diabelska natura

BMW M5 Competition kusi swojego kierowcę na każdym kroku. Kusi i szturcha prowokując do mocniejszego wciskania prawego pedału. Jak już wspomniałem na samym wstępie osiągi są oszałamiające. 3,3 sekundy niezbędne do osiągnięcia 100 km/h to czas zarezerwowany dla niewielu aut. Co ciekawe w sprzyjających warunkach da się osiągnąć czasy poniżej 3 sekund w sprincie do setki. Niesamowite!

Zobacz: Tak zmieniło się BMW serii 5 - porównanie generacji F10 i G30

Reakcje na gaz oraz przeciążenia jakie generuje auto są wręcz uzależniające. W gęstym miejskim ruchu warto jednak mieć się na baczności, ponieważ M5 Competition może okazać się autem, w którym najszybciej stracicie prawo jazdy na 3 miesiące.

Odkrycie piekielnej natury auta wymaga jednak poświęcenia kilku chwil na ustawienie odpowiednich parametrów samochodu. Twardość adaptacyjnych amortyzatorów, siłę wspomagania układu kierowniczego, głośność wydechu oraz reakcję silnika na ruchy prawej stopy można dowolnie konfigurować. Konfigurować można także szybkość i sposób działania skrzyni biegów. Niemiecki automat oferuje aż 6 ustawień szybkości i czułości pracy. Od najbardziej komfortowego po w pełni manualne bez jakiejkolwiek ingerencji elektroniki w poczynania kierowcy.

BMW M5 Competition
Autor: Paweł Kaczor BMW M5 Competition Link: Zobacz więcej w GALERII

M xDrive czyli...

Wiele znaków zapytania budzi napęd xDrive. Warto jednak wiedzieć, że w przypadku testowanego modelu nie jest to zwykły xDrive, który można spotkać np. w X2. M5 Competition zostało wyposażone w M xDrive. Co to oznacza? Większe faworyzowanie tylnej osi oraz wykorzystywanie przednich kół w momentach, które naprawdę tego wymagają.

Osoby mające do czynienia z poprzednimi generacjami M5 kochały te auta w lato, ale nienawidziły ich w zimie. Nowa M-piątka dzięki M xDrive staje się samochodem całorocznym. Ok, napęd na cztery koła przydaje się na śliskiej nawierzchni, ale także na przyczepnym asfalcie może być zbawieniem biorąc pod uwagę 625 KM mocy oraz 750 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Zobacz też: BMW M5 Competition melduje się na służbie. Pomoże policji w walce z piratami drogowymi

Dzięki napędowi na wszystkie koła cała dostępna moc nie idzie w przysłowiowy palnik. Samochód nie tylko w każdych warunkach wyrywa do przodu, jak opętany, ale także potrafi w skuteczny sposób wychodzić z zakrętu. Być może nie ma w tym śmierdzącej spalonymi oponami efektowności, ale jest duża efektywność i skuteczność. Chociaż ktoś, kto lubi palić gumę w nowej M5 będzie miał taką możliwość.

Zaawansowany system sterowania przeniesieniem napędu umożliwia przeniesienie całej mocy oraz całego momentu obrotowego tylko i wyłącznie na koła tylnej osi. Taka zmiana możliwa jest z pozycji menu systemu multimedialnego i wiąże się z dezaktywacją systemu DSC. 625 KM na tylnej osi? Tak to możliwe. Albo masz jaja i potrafisz jeździć albo trzymaj się z daleka od tego ustawienia.

Zastanawiacie się ile ten piekielny sedan pali? W trasie da się osiągnąć 10 l/100 km. W mieście? 16 l/100 km jest standardem. Podczas częstego korzystania z mocy i osiągów? 20 l/100 km to praktyczne minimum.

BMW M5 Competition
Autor: Paweł Kaczor BMW M5 Competition Link: Zobacz więcej w GALERII

Cena i podsumowanie

Cena BMW M5 startuje z poziomu 564 700 zł. Cena M5 Competition rozpoczyna się natomiast od 610 044 zł. Kwota na jaką został skonfigurowany testowany egzemplarz to około 840 000 zł. Dużo? Bardzo dużo! Chociaż to pojęcie względne, a dodatki pokroju ceramicznych hamulców (blisko 50 tys. zł ekstra) swoje kosztować muszą.

Przeczytaj także: BMW X5 30d xDrive (G05): na bulwary, trasę i w teren

Czy faktycznie dopłata do wersji Competition jest godna rozważenia? Niestety obiektywna i jednoznaczna odpowiedź na to pytanie nie istnieje. Większość klientów gotowych wydać 600-800 tys. zł na auto chce mieć coś absolutnie topowego. Mniejszy komfort oraz lepsze osiągi nie są najważniejsze. Najważniejsze jest posiadanie absolutnego topu. BMW M5 Competition takim topem bez wątpienia jest. Do czasu premiery nowego Audi RS6 jedynym rywalem opisywanego samochodu jest Mercedes-AMG E63 S. Jednak w walce na cyferki to bawarski samochód ma więcej do powiedzenia (Mercedes ma ”tylko” 612 KM mocy i rozpędza się do 100 km/h w czasie o 0,1 sekundy dłuższym).

Za około 600 tys. zł da się kupić bardziej skuteczną torową maszynę od BMW M5 Competition. Jednak w przedstawionej kwocie trudno będzie znaleźć bardziej kompetentne na torze i uniwersalne na co dzień auto. I właśnie w tym tkwi największa siła prezentowanego diabelskiego sedana z Bawarii.

BMW M5 Competition - dane techniczne

SILNIK V8, 32V
Paliwo benzyna
Pojemność 4395 cm3
Moc maksymalna 441 kW/ 625 KM przy 5600 obr./min.
Maks moment obrotowy 750 Nm przy 1800-5800 obr./min.
Prędkość maksymalna 305 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 3,3 s
Skrzynia biegów automatyczna / 8 biegów
Napęd 4x4 (M xDrive)
Zbiornik paliwa 68 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
14,5 l/ 8,2 l/ 10,5 l
Poziom emisji CO2 246 g/km
Długość 4965 mm
Szerokość 1903 mm
Wysokość 1473 mm
Rozstaw osi 2982 mm
Masa własna 1855 kg
Masa całkowita dopuszczalna 2440 kg
Pojemność bagażnika/
po złożeniu siedzeń
530 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane /
tarczowe wentylowane
Zawieszenie przód kolumny McPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Opony przód i tył 275/35 R20 przód,
285/35 R20 tył
Najnowsze