Bagnet w plecaku, tasak w domu
Wszystko zaczęło się w nocy, gdy policjanci z Wąbrzeźna otrzymali informację z Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji. Z przekazanych służbom informacji wynikało, że 13-letni uczeń planuje atak w swojej szkole.
Funkcjonariusze nie czekali. O godz. 6 rano weszli do domu nastolatka w powiecie wąbrzeskim. W przygotowanym do szkoły plecaku znaleźli bagnet, natomiast w mieszkaniu zabezpieczyli tasak.
To jednak nie wszystko. Policjanci otrzymali również informację, że chłopiec miał wcześniej uśmiercić kilka kotów. 13-latek wskazał później miejsce w pobliżu domu, gdzie funkcjonariusze odnaleźli szczątki zwierząt.
13-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Chłopiec złożył również obszerne wyjaśnienia. Teraz zgromadzony materiał ma trafić do sądu do spraw nieletnich.
Sąd zdecyduje, czy 13-latek wróci do domu
Jak przekazała nam Monika Chlebicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, obecnie trwają czynności z udziałem chłopca i jego rodzica.
– Jesteśmy na etapie gromadzenia materiału, który wkrótce zostanie przekazany do sądu do spraw nieletnich. Będziemy oczekiwali decyzji sędziego przede wszystkim co z chłopcem – mówi Monika Chlebicz.
To właśnie sąd zdecyduje, gdzie najbliższy czas spędzi 13-latek.
– Od decyzji sądu do spraw nieletnich zależy, czy chłopiec wróci dzisiaj jeszcze do domu, czy też pozostanie w jakiejś placówce, na przykład policyjnej izbie dziecka – dodaje policjantka.
W sprawę włączyli się także policjanci zajmujący się przestępczością cyfrową. Czynności w sprawie 13-latka nadal trwają.