- 20 lat poświęciłem podnoszeniu ciężarów i nagle z dnia na dzień jestem poza tą dyscypliną. Trzeba nauczyć się z tym żyć. Odwołuję się jednak do panelu drugiej instancji. Mam nadzieję, że będzie na moją korzyść, ponieważ dyskwalifikacja, jaką na mnie nałożono jest zbyt wysoka. To precedens na skalę światową. Zostałem skrzywdzony tą decyzją - mówi Adrian Zieliński.
Z Adrianem Zielińskim rozmawiał Rafał Frydrych, reporter Radia ESKA. ZOBACZCIE pełny zapis wywiadu:
(Zdjęcia: Jacek Mulczynski)
ZOBACZ materiał NOWA TV 24 GODZINY: