Koronawirus w Polsce? Pacjentka z podejrzeniem choroby trafiła do szpitala w Bydgoszczy!

2020-02-17 21:10 SCH
Koronawirus - test z krwi
Autor: Getty Images Test na koronawirusa

Pacjentka z Grudziądza (woj. kujawsko-pomorskie) trafiła do szpitala zakaźnego w Bydgoszczy. Ma to związek z podejrzeniem koronawirusa. Czy będzie to pierwsza osoba w Polsce zarażona śmiertelnym wirusem z Chin, którym na całym świecie zaraziło się już kilkadziesiąt tysięcy ludzi?

Kobietę z Grudziądza najpierw ambulans zabrał do jednej z miejskich przychodni. Tam zalecono przetransportowanie pacjentki do szpitala zakaźnego w Bydgoszczy, ponieważ być może została zarażona koronawirusem. Na razie nie wiadomo, jakie są okoliczności przypadku kobiety z Grudziądza. Nie wiemy, czy w niedawnym czasie podróżowała po Azji.

Podczas transportu pacjentki z Grudziądza do Bydgoszczy, zachowano wszelkie środki ostrożności. Jak powiedziała dla portalu grudziadz.naszemiasto.pl Małgorzata Kufel, p.o. naczelnej pielęgniarki w grudziądzkim szpitalu, pracownicy karetki zostali bardzo dobrze zabezpieczeni. - Pracownicy karetki, którzy realizowali transport pacjentki z podejrzeniem koronawirusa, zostali zabezpieczeni w jednorazowe kombinezony, gogle, maseczki i jednorazowe rękawiczki - mówi Małgorzata Kufel.

Jak dotąd koronawirusem na całym świecie zaraziło się 71334 osób. Zmarło blisko 1800 ludzi (dane na 17 lutego).

Koronawirus - co to jest?

Główny Inspektorat Sanitarny informuje podróżnych, że koronawirus z Chin (koronawirus 2019-nCoV) jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu. Według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane z Chin.

Koronawirus z Chin - jakie objawy?

- temperatura ciała wyższa niż 38°C
- kaszel, duszność, problemy z oddychaniem
- objawy zapalenia płuc
- ogólne osłabienie

Czynnikami ryzyka jest przebywanie w towarzystwie osoby zakażonej, niedawna podróż do Chin. Niebezpieczny jest też kontakt z narażonym na wirus zwierzęciem. Wirus rozwija się w ciągu 7-14 dni. Powoduje zapalenie płuc, które kończy się śmiercią.