Dożywocie dla zabójcy młodej instruktorki na strzelnicy w Nietoperku?!

2020-05-28 20:30 DUT
Nietoperek snajper
Autor: Dariusz Dutkiewicz Maksymilian S. prowadzony przez policjantów.

Jest akt oskarżenia w sprawie mordercy z Nietoperka. Maksymilian S. (26 l.) bedzie odpowiadał za zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Młodemu mężczyźnie grozi dożywocie.

Było gorące popołudnie, kiedy do szefa strzelnicy w Nietoperku podszedł niepozornie wyglądający młodzieniec. Biała koszulka, szczupły blondynek... Nic nie wskazywało, aby miał on stwarzać jakiekolwiek zagrożenie.

Pan Andrzej Ch. na prośbę klienta wydał więc broń i ostrą amunicję, a sam poszedł kosić trawę. Nic nie słyszał. Tymczasem 23-letni mieszkaniec Nowej Wsi pod Skwierzyną oddał kilka strzałów do tarczy, po czym obrócił lufę i skierował ją w stronę instruktorki, która była zarazem żoną właściciela strzelnicy. Z zimną krwią strzelił jej w brzuch oraz głowę. Piękna kobieta nie miała niestety szansy przeżyć.

Nietoperek snajper
Autor: Dariusz Dutkiewicz Do dramatu doszło na strzelnicy.

Nie wiadomo, jak potoczyłaby się dalej ta krwawa jatka, gdyby nie mąż zastrzelonej Katarzyny. Morderca dopadł go, kiedy kosił trawę, przystawił lufę do głowy, ale.... pistolet 7.6 nie wypalił. Cud!

Andrzej Ch. to były policjant ze Skwierzyny, więc błyskawicznie poradził sobie z zabójcą i go obezwładnił. Dopiero wtedy zobaczył, że pierwszą ofiarą psychopaty była jego ukochana żona.

Nietperek
Autor: Dariusz Dutkiewicz Wycelowana w głowę Andrzeja broń nie wypaliła. Mężczyzna zdołał obezwładnić napastnika.

Zabójca trafił do aresztu w Międzyrzeczu. Z naszych źródeł dowiedzieliśmy się, że ponoć Maksymilian S. miał przed prokuratorem żałować. Ale tylko tego, że nie udało mu się zabić więcej osób! Wiadomo już, że decyzją sądu trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego.

Wylądował w więziennym psychiatryku w Szczecinie. A mieszkańcy Nowej Wsi modlili się, żeby uznano go tam za zdrowego na umyśle, bo wtedy pójdzie siedzieć na długie lata. - Najlepiej na dożywocie - mówią kobiety z Nowej Wsi. - Inaczej wróci i nas wymorduje.

Ostatecznie Maksymilian S. stanie przed Sądem Okręgowym w Gorzowie. Za oba zarzuty grozi mu dożywocie.