Niecały kilometr torów zmieni życie pasażerów kolei. Wstęp do ważnej inwestycji

2026-05-26 14:31

Nowa, niespełna kilometrowa łącznica kolejowa w Kostrzynie nad Odrą ma sprawić, że podróż między Szczecinem a Gorzowem Wlkp. wreszcie przestanie być uciążliwa i czasochłonna. PKP PLK podpisały właśnie umowę na przygotowanie projektu – to pierwszy krok do inwestycji, która może całkowicie zmienić komunikację w północno-zachodniej Polsce.

Inwestycje na kolei

i

Autor: Pixabay.com

Łącznica w Kostrzynie połączy region jak nigdy dotąd

Za 8 mln zł powstanie dokumentacja projektowa 860‑metrowego, jednotorowego i zelektryfikowanego odcinka, który połączy dwie ważne linie:

  • Wrocław – Szczecin (nr 273, tzw. Nadodrzanka)
  • Tczew – Kostrzyn (nr 203)

Nowy fragment torów powstanie w rejonie ul. Gorzyńskiej. Jak podkreśla Radosław Śledziński z PKP PLK, to inwestycja, która spina kluczowe kierunki: Szczecin, Gorzów Wlkp., Poznań i Zieloną Górę. W praktyce oznacza to krótsze czasy przejazdu, mniej manewrów i większą przepustowość.

Szybsze połączenia Szczecin – Gorzów – Poznań

Dziś pociągi jadące między Szczecinem a Gorzowem muszą wykonywać dodatkowe manewry na stacji w Kostrzynie. Łącznica to zmieni. Po jej wybudowaniu składy pojadą prosto, bez zmiany kierunku jazdy.

To jednak dopiero początek. PKP PLK planują, by w przyszłości łącznica stała się elementem większej układanki – Magistrali Zachodniej, która ma przebiegać przez Skwierzynę, Międzyrzecz, Świebodzin i Sulechów.

To oznacza jedno: lepsze i szybsze połączenia w całym regionie.

Nowy przystanek i modernizacja stacji

W ramach projektu przewidziano także:

  • przebudowę peronu nr 5 w Kostrzynie,
  • modernizację systemu sterowania ruchem kolejowym,
  • budowę nowego przystanku przy Nowym Szpitalu.

To ważne szczególnie dla mieszkańców – dostęp do kolei stanie się wygodniejszy i bardziej lokalny.

Druga łącznica? PKP PLK rozważa kolejne rozwiązanie

Na stole leży również pomysł budowy drugiej łącznicy w rejonie Chyrzyny. Dzięki niej pociągi między Gorzowem Wlkp. a Zieloną Górą mogłyby kursować bez zmiany czoła pociągu, co skróciłoby czas przejazdu i zwiększyło atrakcyjność połączeń.

Śledziński podkreśla, że rozszerzony zakres dokumentacji ujęto w ramach prawa opcji – będzie realizowany, jeśli pojawi się finansowanie i współpraca z samorządami.

Jeśli projekt otrzyma finansowanie, budowa łącznicy mogłaby zakończyć się do 2035 roku. To perspektywa, która może wydawać się odległa, ale w świecie infrastruktury kolejowej oznacza realny i konkretny plan.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
"Polskie Pompeje" w Kostrzynie. Czas zatrzymał się tutaj 80 lat temu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki