Spis treści
Pożar dawnej piekarni na ulicy Składowej w Starachowicach
Wczesnym rankiem w środę, 17 sierpnia, wybuchł pożar w pustostanie po dawnej piekarni przy ulicy Składowej w Starachowicach. Do walki z ogniem zaangażowano kilkanaście zastępów straży pożarnej. Z powodu odkrycia w budynku niezidentyfikowanych chemikaliów, do pomocy ściągnięto specjalistyczną jednostkę ratownictwa chemicznego z Kielc, wyposażoną w sprzęt ochrony dróg oddechowych. Gaszenie ognia trwało do godzin południowych.
Co prokuratura ustala w sprawie pożaru?
Śledczy, gromadzą dowody na pogorzelisku. Kluczowym elementem śledztwa będzie dokładne przebadanie odnalezionych wewnątrz pojemników z tajemniczymi substancjami chemicznymi.
W tym postępowaniu mówimy o bardzo wczesnym etapie czynności procesowych, trwają bowiem jeszcze w dniu dzisiejszym oględziny tego miejsca. Będziemy badać, w jaki sposób doszło do zaprószenia ognia, czy był to przypadek, czy też celowe działanie określonej osoby. Jeżeli tak, no to będziemy ustalać, kto jest sprawcą tego pożaru i przede wszystkim będziemy musieli też ustalić, czy to zdarzenie wypełnia znamiona pożaru w rozumieniu kodeksu karnego. Będziemy również badać, jakie substancje zostały ujawnione w pojemnikach i czy mają one bezpośredni związek z zaistnieniem pożaru w tym miejscu - powiedział nam Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.