Makabrycznego odkrycia dokonano w piątek, 3 lipca, kilkanaście minut po godzinie 15 w małopolskiej Skawinie przy ulicy Niepodległości. Informację o możliwym zagrożeniu przekazał zaniepokojony krewny, którego zaniepokoiło długie milczenie ze strony bliskich.
Z relacji Huberta Ciepłego, rzecznika małopolskiej straży pożarnej w rozmowie z Radiem Eska, wynika, że interwencja ratowników odbyła się na wniosek funkcjonariuszy policji.
Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące konieczności otwarcia mieszkania przy ulicy Niepodległości w Skawinie. Na prośbę policji. Po wejściu do lokalu ujawniono zwłoki dwóch kobiet, dziecka oraz mężczyzny. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i umożliwieniu dostępu do mieszkania służbom prowadzącym czynności – przekazał.
Od dłuższego czasu trwa tam intensywna praca śledczych kierowanych przez prokuratora. Policjanci gromadzą materiał dowodowy niezbędny do wyjaśnienia przyczyn zgonu odnalezionych w lokalu osób.
Nieoficjalne informacje wskazują, że zmarli to młoda para, ich 8-dniowa córka oraz matka kobiety. Służby zawiadomił najprawdopodobniej dziadek niemowlęcia, którego zaniepokoił niespodziewany brak kontaktu.
Na tym etapie nie podano żadnych oficjalnych hipotez dotyczących tego dramatu. Kolejne komunikaty w tej sprawie będą znane dopiero po zakończeniu prac ekipy śledczej i decyzjach wydanych przez lokalną prokuraturę.