Wracali z pielgrzymki i zginęli na Węgrzech. Ujawniono, kim były ofiary

Siedem z 12 osób, które zginęły w katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech, zostało już zidentyfikowanych. Wojewoda podkarpacka przekazała, że ofiary to dorośli mieszkańcy Podkarpacia. Rodziny zmarłych są informowane o tragedii przy wsparciu psychologów. Tymczasem na miejsce katastrofy pojechali polscy śledczy, którzy mają pomóc w ustaleniu, jak doszło do wypadku.

Równolegle z wyjaśnianiem przyczyn katastrofy trwa niezwykle trudny proces identyfikacji ofiar. W poniedziałek rano (17 sierpnia) wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański poinformował, że udało się potwierdzić tożsamość siedmiu z 12 osób, które zginęły.

Zakładamy, że dzisiaj będziemy mieli pełną identyfikację wszystkich 12 osób, które zginęły w wypadku na Węgrzech – powiedział Szczepański.

Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul przekazała, że zidentyfikowane dotąd osoby były dorosłymi mieszkańcami Podkarpacia. Informowanie bliskich odbywa się przy udziale psychologów.

Polscy śledczy badają katastrofę

Do Węgier skierowano również polskich prokuratorów oraz grupę funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Wśród nich są technicy kryminalistyczni i laboranci.

Śledczy zabrali ze sobą specjalistyczny sprzęt, który ma pomóc w szczegółowym odtworzeniu przebiegu tragedii. Wykorzystane zostaną m.in. skanery 3D.

Zabraliśmy ze sobą najnowocześniejsze urządzenia, skanery 3D, które będą skanowały zarówno miejsce wypadku, jak również autokar, bo chcielibyśmy wiedzieć dokładnie, co się zdarzyło – wyjaśnił Szczepański.

Katastrofa polskiego autokaru. Zginęło 12 osób

Do tragedii doszło około godz. 1 w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 w rejonie Mezokeresztes. Autokarem wracali z Medjugorie w Bośni i Hercegowinie polscy pielgrzymi. W pojeździe znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców.

Autokar zjechał z drogi, wpadł do rowu i przewrócił się. Zginęło 12 osób, a 10 zostało ciężko rannych. Pozostali pasażerowie odnieśli lżejsze obrażenia. Węgierska policja przesłuchała obu kierowców, a kierujący pojazdem został zatrzymany. Na razie nie usłyszał zarzutów. Teraz śledczy z Polski i Węgier próbują ustalić dokładne przyczyny jednej z najtragiczniejszych katastrof drogowych z udziałem Polaków w ostatnich latach. 

Wypadek polskiego autokaru w Niemczech! Kilkadziesiąt osób rannych

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki