Wojna hybrydowa uderzy ze zdwojoną siłą. Unia Europejska przechodzi do kontrataku

2026-09-25 0:01 Materiał sponsorowany

Jesień i zima tego roku mają być najtrudniejsze pod względem wojny hybrydowej od początku wojny w Ukrainie – przekazał premier Donald Tusk opierając się m.in. na danych amerykańskiego wywiadu. Wojna hybrydowa to nie jest dla nas nowość. Dlatego Parlament Europejski chce, aby Unia Europejska przeszła od reagowania na pojedyncze incydenty hybrydowe do spójnej strategii ich przewidywania, wykrywania, odstraszania i zwalczania.

Haker w bluzie z kapturem przed flagą Rosji i ekranami. O walce z wojną hybrydową w UE przeczytasz na SE.
Autor: Se.pl/ Materiały prasowe

Od 2022 r. Europa mierzy się z coraz intensywniejszą presją hybrydową na własnym terytorium.

Cyberataki, sabotaż, podpalenia, operacje wpływu, zakłócenia GPS, naruszanie przestrzeni powietrznej i działania wymierzone w infrastrukturę krytyczną stały się trwałym elementem europejskiego środowiska bezpieczeństwa. Skalę operacji pokazują m.in. dane International Centre for Counter-Terrorism i GLOBSEC. Między lutym 2022 a lutym 2026 r. odnotowano 151 rosyjskich lub powiązanych z Rosją operacji sabotażowych i dywersyjnych w Europie.

Coraz częściej wykorzystywani są przy tym lokalni pośrednicy i „agenci jednorazowego użytku”, co utrudnia szybkie przypisanie odpowiedzialności rosyjskim służbom.

Szczególnie wrażliwa pozostaje infrastruktura krytyczna. Jak wskazuje analiza opublikowana w NATO Review, w ciągu 15 miesięcy poprzedzających maj 2025 r. uszkodzono co najmniej 11 podmorskich kabli kluczowych dla łączności i przesyłu energii. Ich koncentracja budzi obawy o celowy sabotaż lub wrogie działania w szarej strefie (Źródło: NATO Review, maj 2025.)

Równolegle rośnie presja w cyberprzestrzeni. ENISA w raporcie Threat Landscape 2025 przeanalizowała 4 875 incydentów cyberbezpieczeństwa, z czego 53,7 proc. dotyczyło pomiotów kluczowych m.in. administracji publicznej, energetyki, transportu, ochrony zdrowia, sektora finansowego i infrastruktury cyfrowej. (Źródło: ENISA, Threat Landscape 2025). Polskie Ministe4rstwo Cyfryzacji podaje, że polskie służby mierzą się z około 2 tysiącami ataków na infrastrukturę krytyczną, banki czy inne wielkie firmy itp. dziennie.

Ten obraz pokazuje, dlaczego wojny hybrydowej nie da się sprowadzić do jednego rodzaju ataku ani odpowiedzieć na nią jednym aktem prawnym. To właśnie dlatego powstał najnowszy raport Komisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego (SEDE) „Hybrid warfare and the protection of the EU’s territorial integrity and critical security and defence infrastructure” („Wojna hybrydowa oraz ochrona integralności terytorialnej UE i krytycznej infrastruktury bezpieczeństwa i obrony”), nad którym 15 września debatował Parlament Europejski, a dzień później przyjął go zdecydowaną większością głosów.

Co proponuje SEDE?

Parlament Europejski chce, aby Unia Europejska przeszła od reagowania na pojedyncze incydenty hybrydowe do spójnej strategii ich przewidywania, wykrywania, odstraszania i zwalczania.

Parlament Europejski:

1. Unia w ofensywie

Zdaniem europosłów dotychczasowa odporność – wzmacnianie cyberbezpieczeństwa, zabezpieczanie infrastruktury czy usuwanie skutków ataków – nie wystarcza. Unia powinna przejść do strategii umożliwiającej wcześniejsze rozpoznawanie przygotowywanych operacji, identyfikowanie wspólnych wzorców działania oraz ich zakłócanie, zanim doprowadzą do poważnych skutków. Parlament mówi również o potrzebie wiarygodnego zwiększania kosztów „wrogich działań” dla podmiotów, które je prowadzą.

2. Wzmocnienie roli Unii Europejskiej

Parlament chce również formalnego wzmocnienia roli Unii w łączeniu danych transgranicznych, budowaniu wspólnego obrazu zagrożeń oraz koordynowaniu procedur pozwalających przypisywać odpowiedzialność za konkretne działania.

Podczas debaty plenarnej 15 września podobny kierunek przedstawiła wysoka przedstawiciel Unii Europejskiej Kaja Kallas. Zwróciła uwagę, że od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. liczba ataków hybrydowych wymierzonych w Europę systematycznie rośnie, przy czym metody są dostosowywane do słabości poszczególnych państw – od ingerencji informacyjnej i wyborczej po fizyczne ataki na infrastrukturę wojskową, transportową i krytyczną. Kallas wskazywała na potrzebę lepszej wymiany informacji wywiadowczych, identyfikowania sieci wykorzystywanych do prowadzenia takich operacji oraz stosowania środków takich jak sankcje, działania organów ścigania i likwidowanie infrastruktury wykorzystywanej do ataków.

3. Nowy plan działania

Raport zawiera również postulat przygotowania nowego, przekrojowego planu działania Unii przeciw wojnie hybrydowej oraz pogłębienia współpracy z NATO w zakresie gotowości, odporności i odstraszania.

Przyjęty dokument nie jest jeszcze nowym prawem – jest raportem własnej inicjatywy Parlamentu i określa polityczny kierunek dalszych działań. Jego znaczenie polega jednak na stworzeniu podstawy do kolejnego etapu europejskiej odpowiedzi na zagrożenia hybrydowe. Kolejnym krokiem mogą być propozycje legislacyjne Komisji Europejskiej, które następnie trafią do Parlamentu i Rady Unii Europejskiej.

Prawne ramy odporności już są

Diagnoza przedstawiona w raporcie SEDE nie oznacza, że Europa pozostaje bezbronna wobec wojny hybrydowej. Parlament Europejski już od kilku lat, wspólnie z Radą Unii Europejskiej, tworzy prawne ramy chroniące państwa członkowskie przed poszczególnymi elementami tego zagrożenia. Nie powstał jednak jeden „akt o wojnie hybrydowej”, ponieważ presja prowadzona jest równocześnie w wielu dziedzinach.

Tak już jesteśmy chronieni:

1. Energia

W 2022 r. Parlament Europejski w przyspieszonym trybie współtworzył przepisy zobowiązujące państwa do zapełniania magazynów gazu oraz wprowadzające kontrolę operatorów strategicznej infrastruktury. Celem było ograniczenie możliwości wykorzystywania przez Rosję europejskiej zależności energetycznej jako narzędzia politycznego i zmniejszenie ryzyka przerw w dostawach energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

infogarfika
Autor: Se.pl
inforgarfika
Autor: Se.pl
infografika
Autor: Se.pl

2. Filary odporności państw

  • Dyrektywa NIS2 (Network and Information Systems), dyrektywa dotycząca bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych ) zaostrzyła i ujednoliciła wymogi cyberbezpieczeństwa dla kluczowych sektorów – m.in. energetyki, transportu, bankowości, ochrony zdrowia, administracji i infrastruktury cyfrowej – obejmując zarządzanie ryzykiem, bezpieczeństwo łańcuchów dostaw i obowiązek zgłaszania incydentów.
  • Z kolei dyrektywa CER (Critical Entities Resilience) – dyrektywa w sprawie odporności podmiotów krytycznych rozszerzyła ochronę fizycznej infrastruktury krytycznej na 11 sektorów i zobowiązała państwa do identyfikowania zagrożeń oraz wzmacniania odporności najważniejszych podmiotów. Parlament, przyjmując CER, obawiał się już sabotaży w związku z rosyjską wojną przeciw Ukrainie.

3. Ochrona przestrzeni informacyjnej i demokratycznej

Digital Services Act (Akt o Usługach Cyfrowych) zobowiązał największe platformy internetowe do oceny i ograniczania ryzyk systemowych, m.in. dla debaty publicznej, wyborów i bezpieczeństwa. Stworzył ramy pozwalające reagować na skoordynowane operacje manipulacyjne. Kolejne regulacje dotyczące reklamy politycznej oraz European Media Freedom Act zwiększyły przejrzystość przekazu politycznego i własności mediów. Nie eliminują one fałszywych informacji, ale ograniczają możliwość prowadzenia zagranicznych operacji wpływu.

4. Gospodarka

Przyjęty z aktywnym udziałem Parlamentu Anti-Coercion Instrument (Instrument przeciwdziałania przymusowi ekonomicznemu.) pozwala Unii reagować wspólnie, gdy państwo trzecie próbuje za pomocą handlu lub inwestycji wymusić zmianę decyzji politycznej Unii Europejskiej albo jednego z jej członków. Oznacza to, że państwo poddane ekonomicznemu szantażowi nie musi odpowiadać samotnie – Unia może wykorzystać potencjał całego wspólnego rynku. W 2026 r. Parlament zatwierdził ponadto wzmocnione zasady kontroli inwestycji zagranicznych w sektorach strategicznych, m.in. obronności, półprzewodników, sztucznej inteligencji, surowców krytycznych i usług finansowych.

5. Cyberbezpieczeństwo produktów i wspólne reagowanie na duże ataki

Cyber Resilience Act (Rozporządzenie w sprawie cyberodporności.)ustanawia wymagania bezpieczeństwa dla sprzętu i oprogramowania wprowadzanego na rynek Unii E, natomiast Cyber Solidarity Act (Rozporządzenie w sprawie cyber-solidarności) rozwija współpracy przy wykrywaniu cyberzagrożeń i udzielania pomocy państwu dotkniętemu poważnym incydentem. Z kolei nowe przepisy migracyjne uwzględniają sytuację, w której państwo trzecie lub wrogi podmiot niepaństwowy (np. robiła tak grupa Wagnera) wykorzystuje migrantów w celu destabilizacji państwa członkowskiego lub całej Unii, przewidując wówczas dodatkowe mechanizmy solidarności i reagowania.

Europa nie zaczyna więc budowania odporności od zera. Najnowszy raport SEDE ma przede wszystkim połączyć istniejące instrumenty w bardziej spójny system reagowania.

parlament
Autor: Se.pl

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI