Szokujące odkrycie na krakowskim Zakrzówku. Chroniony wąż trafił prosto na ruszt

2026-07-02 22:13

Niewiarygodne sceny rozegrały się na krakowskim Zakrzówku, gdzie ktoś postanowił upiec na grillu gniewosza plamistego, rzadkiego i ściśle chronionego węża. Ten drastyczny incydent, w połączeniu z rosnącą falą wandalizmu, skłonił Zarząd Zieleni Miejskiej do natychmiastowej likwidacji strefy grillowej w tym popularnym miejscu. Decyzja ma na celu ochronę lokalnej fauny i flory oraz przywrócenie spokoju w chętnie odwiedzanym parku.

Rozpalony grill w parku. Na wstawce obok gniewosz plamisty. O incydencie na Zakrzówku przeczytasz na SE.
Autor: New Africa/ Shutterstock

Makabryczne znalezisko w Krakowie. Ktoś wrzucił węża na ruszt

Internet obiegły szokujące informacje z krakowskiego Zakrzówka, bardzo popularnego miejsca spotkań mieszkańców. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że na jednym z publicznych grilli znaleziono gniewosza plamistego – to polski, całkowicie niejadowity wąż objęty ścisłą ochroną gatunkową, o którego przetrwanie od dawna walczą przyrodnicy.

Na chwilę obecną nie wiadomo, czy gad był żywy, gdy znalazł się na rozpalonym ruszcie, czy sprawca ułożył tam martwe już zwierzę. Wyjaśnieniem tych okoliczności i znalezieniem odpowiedzialnych za ten czyn zajmują się odpowiednie służby miejskie.

Koniec z grillowaniem na Zakrzówku. ZZM reaguje na wandalizm

Krakowski Zarząd Zieleni Miejskiej nie kazał długo czekać na swoją reakcję. Urzędnicy poinformowali o całkowitej likwidacji miejsc do grillowania w rejonie Parku Zakrzówek. Makabryczny incydent z chronionym wężem przelał czarę goryczy, jednak powodów było więcej. Regularnie dochodziło tam do aktów wandalizmu, niszczenia sprzętów, śmiecenia, hałasowania i ogólnego zakłócania spokoju.

W oświadczeniu zarządcy terenu czytamy, że kluczową kwestią była troska o Bielańsko-Tyniecki Park Krajobrazowy. To obszar, gdzie swoje siedliska mają liczne rzadkie zwierzęta i rośliny, których bezpieczeństwo zostało poważnie zagrożone. Zwrócono uwagę w szczególności na gniewosza plamistego, którego miejscowa populacja wymaga wyjątkowej dbałości, a opisane zdarzenie wywołało ogromne zaniepokojenie.

Podsumowując swoją decyzję, urzędnicy z ZZM stwierdzili, że dotychczasowe zasady funkcjonowania strefy grillowej całkowicie zawiodły, zaburzając kruchy balans między wypoczynkiem a ochroną środowiska naturalnego.

Warto przypomnieć, że krakowskie władze podejmowały już podobne kroki w innych miejscach miasta. Identyczny los spotkał w ubiegłych latach strefy do grillowania w Parku Krowoderskim oraz na terenie Parku Bagry Wielkie. Wówczas również zaważyły argumenty o notorycznym zakłócaniu porządku, skargach mieszkańców i niszczeniu infrastruktury rekreacyjnej.

Kąpielisko na Zakrzówku oficjalnie otwarte

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki