Spis treści
Agresor sam przyszedł na komisariat
Sierż. Elżbieta Znachowska‑Bytnar z krakowskiej policji poinformowała, że mężczyzna pojawił się na komisariacie w piątek około godziny 19. Tam został natychmiast zatrzymany. Trwają z jego udziałem czynności, a następnie zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie mogą usłyszeć go zarzuty.
Według policji to właśnie on w środę na ul. Polonijnej miał kierować wulgaryzmy i wyzwiska wobec 19‑letniej Ukrainki i jej 23‑letniego kolegi. To ta sama para, którą widać na szokującym nagraniu udostępnionym w sieci — filmie, który stał się kluczowym dowodem w sprawie i wywołał ogromne poruszenie.
Śledczy: „To znieważenie na tle narodowościowym”
Policja prowadzi postępowanie pod kątem art. 257 kodeksu karnego, czyli znieważenia na tle narodowościowym. Za taki czyn grozi do trzech lat więzienia. To właśnie ten przepis — jak podkreślają funkcjonariusze — może zostać przedstawiony 39‑latkowi po przesłuchaniu w prokuraturze.
Śledczy nie ujawniają szczegółów, zasłaniając się dobrem postępowania. Wiadomo jednak, że zarówno pokrzywdzeni, jak i autor nagrania złożyli zawiadomienie, a materiał wideo został zabezpieczony jako dowód.
Nagranie, które wywołało lawinę komentarzy
Wcześniej pisaliśmy, że na krótkim filmie widać, jak dobrze zbudowany mężczyzna w niebieskiej koszulce podbiega do młodej Ukrainki, wyzywa ją, popycha, a następnie rzuca się w pościg za jej znajomym. Według relacji świadków miał zaatakować kobietę tylko dlatego, że mówiła po ukraińsku.
To właśnie ten moment — naruszenie nietykalności cielesnej — został uchwycony na nagraniu, które obiegło platformę X i wywołało falę komentarzy. Wiele osób zwraca uwagę na rosnącą liczbę podobnych incydentów w Polsce, co eksperci wiążą z podsycaniem antyukraińskich nastrojów przez część sceny politycznej.
Przełom w sprawie, ale śledztwo trwa
Choć agresor jest już w rękach policji, śledztwo dopiero nabiera tempa. Prokuratura zdecyduje, jakie dokładnie zarzuty usłyszy 39‑latek i czy trafi do aresztu. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter priorytetowy, a nagranie z Polonijnej jest jednym z najważniejszych dowodów.