PIJANY SĘDZIA leżał przed KASYNEM. Zajmie się nim... SĄD. Jaką karę poniesie? [AUDIO]

2019-11-29 12:59 Bartłomiej Ważny
To w tym miejscu znaleziono nietrzeźwego 68-latka
Autor: Mapy Google To w tym miejscu znaleziono nietrzeźwego 68-latka

Pijany sędzia, którego pod koniec października znaleziono w centrum Lublina, będzie się teraz tłumaczył... w sądzie. Sąd Apelacyjny w Lublinie prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie 68-letniego Andrzeja Ł.

Mężczyzna trafił wtedy do izby wytrzeźwień, znaleźli go przypadkowi przechodnie. We krwi miał 2,3 promila alkoholu. Sąd sprawdzi teraz, czy mężczyzna popełnił tzw. delikt dyscyplinarny. Co to znaczy?

– Sąd sprawdzi, czy rzeczywiście sędzia popełnił delikt dyscyplinarny, czyli czy zachował się niegodnie do zajmowanego stanowiska i swojego statusu, bo pan sędzia jest już w stanie spoczynku – wyjaśnia sędzia Barbara du Château, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie. – W tej chwili są gromadzone dowody. Pan sędzia może złożyć wyjaśnienia, został wyznaczony termin odebrania od niego wyjaśnień na 17 grudnia.

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie zażądała już od Komendy Miejskiej Policji w Lublinie całej dokumentacji związanej z zatrzymaniem i doprowadzeniem do Centrum Interwencji Kryzysowej 68-latka. Od oceny zastępcy rzecznika zależy teraz, czy wszczęte zostanie postępowanie dyscyplinarne i czy sędziemu przedstawione zostaną ewentualne zarzuty.

Sędziemu grozi teraz upomnienie, nagana, obniżenie uposażenia, a nawet pozbawienie prawa do stanu spoczynku – czyli, de facto, mężczyzna musiałby przejść na emeryturę z ZUS-u. Byłaby to bardzo dotkliwa kara pod względem finansowym.

Co grozi teraz sędziemu znalezionemu w centrum Lublina? Wyjaśnia sędzia Barbara Du Château, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie: