Koniec koszmaru w schronisku dla psów w Radysach? Właściciel aresztowany!

2020-06-20 20:12 mar
Schronisko w Radysach
Autor: Psy z Radys Od wielu lat zwierzęta przeżywały piekło w schronisku w Radysach na Mazurach.

Właściciel schroniska dla zwierząt w Radysach na Mazurach został aresztowany tymczasowo na 3 miesiące. Zygmunt D. jest podejrzany o znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem i nielegalne posiadanie amunicji.

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Radysach niedaleko Białej Piskiej na Mazurach to jedno z największych schronisk w Polsce. Od kilku dni w schronisku trwała kontrola, w której uczestniczyło 4 prokuratorów, weterynarz, kilkudziesięciu policjantów, a także inspektorzy i wolontariusze organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Wyniki inspekcji okazały się zatrważające. Na terenie schroniska znaleziono 10 martwych psów, a ponad 70 zwierzętom trzeba było udzielić pomocy weterynaryjnej.

- To „psi obóz koncentracyjny”, gdzie zwierzęta trzymane były w bardzo złych warunkach bytowania - informują przedstawiciele  Pogotowia dla Zwierząt. - Zwierzęta miały tu znaleźć opiekę. Znalazły tu ból, cierpienie i śmierć. To, co zastaliśmy na miejscu wszystkimi wstrząsnęło.

71 zwierząt, których stan poważnie ich zdrowiu i życiu, zostało odebranych i trafiło pod opiekę weterynarzy.

Zygmunt D., właściciela schroniska w Radysach, usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Odpowie też za nielegalne posiadanie ponad 200 sztuk amunicji, na którą nie miał pozwolenia.

W sobotę (20 czerwca) Sąd Okręgowy w Olsztynie przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował Zygmunta D. tymczasowo na 3 miesiące. Według sądu istniała obawa, że podejrzany mógł chcieć ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości, by uniknąć grożącej mu kary więzienia. Zachodziło też ryzyko, że mógł próbować wpływać na zeznania świadków.

O schronisku w Radysach głośno było już kilkakrotnie. Od momentu jego założenia w 2002 roku kilkakrotnie interweniowała tam policja i przeróżne organizacje non profit. Schronisku zarzucano, że przebywające w nim zwierzęta nie otrzymują należytej opieki, a wręcz są głodzone i krzywdzone. Miłośnicy zwierząt domagali się zamknięcia schroniska oraz odebrania właścicielom możliwości prowadzenia podobnych działalności w przyszłości. Wygląda na to, że po wielu latach publikowane i powielane przez setki ludzi informacje przyniosły w końcu pożądany efekt.

Jak uchronić przed kleszczami siebie i swojego psa?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.