- Makabryczne odkrycie w Szczytnie: z jeziora wyłowiono ciało martwego psa, co natychmiast wywołało śledztwo policji pod nadzorem prokuratora.
- Właścicielka rozpoznała zaginionego pupila, a wstępne ustalenia wskazują na okrutne uśmiercenie zwierzęcia z cegłą przywiązaną do szyi.
- Jakie konsekwencje grożą sprawcy tego bestialskiego czynu?
- O szczegółach tego makabrycznego zdarzenia piszemy poniżej.
Makabra w Szczytnie! Policja bada sprawę martwego psa wyłowionego z jeziora
Makabryczne odkrycie w Szczytnie! Wędkarz wyciągnął z jeziora ciało martwego psa. Sprawą natychmiast zajęła się policja. W niedzielę, 24 maja po godz. 8.00 do funkcjonariuszy zgłosiła się właścicielka zwierzęcia. Kobieta rozpoznała swojego pupila po publikacjach w lokalnych mediach dotyczących wstrząsającego zdarzenia. Jak przekazała, pies zaginął kilka dni wcześniej.
- Policjanci przyjęli od kobiety zawiadomienie oraz wykonali z jej udziałem niezbędne czynności procesowe. Na miejscu zdarzenia pracowali funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej pod nadzorem prokuratora, a także lekarz weterynarii - informują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.
Wstrząsające ustalenia w sprawie martwego psa. Sprawą zajęła się prokuratura
Jak ustalili dziennikarze TVP3 Olsztyn do szyi wyłowionego psa miała być przywiązana cegła. Lokalna telewizja podaje, że ciało zwierzęcia znajdowało się około 15 metrów od brzegu jeziora.
- Ciało zwierzęcia zostało zabezpieczone do dalszych badań. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, w tym ustalenie przebiegu wydarzeń oraz ewentualnego udziału osób trzecich - dodają mundurowi.
Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat więzienia.