Rosyjski Mi-8 w polskiej przestrzeni powietrznej
- Rosyjski śmigłowiec Mi-8 wtargnął w polską przestrzeń powietrzną w środę o godzinie 11:08.
- Maszyna znajdowała się nad terytorium naszego kraju przez 42 sekundy.
- Incydent miał miejsce w trakcie rosyjskich ćwiczeń wojskowych organizowanych w obwodzie królewieckim.
W środę, punktualnie o godzinie 11:08, doszło do incydentu polegającego na naruszeniu naszej przestrzeni powietrznej. Rosyjski śmigłowiec nadleciał od strony wód Zatoki Gdańskiej. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że sytuacja ta miała bezpośredni związek z trwającymi działaniami szkoleniowymi, które prowadzono na terenie obwodu królewieckiego.
Polskie siły zbrojne na bieżąco monitorowały trasę przelotu rosyjskiej maszyny. Zdecydowano się także na błyskawiczną reakcję i poderwano do lotu pełniące dyżur myśliwce. Wszystko wskazuje na to, że zdarzenie mogło być celowym działaniem, mającym na celu przetestowanie czujności i szybkości reakcji polskich systemów obrony powietrznej.
– Czytamy to jako kolejny incydent i próba testowania gotowości naszej obrony powietrznej, ale zapewniam, że nasz system dyżurowo jest również skierowany i bacznie obserwujemy obwód królewiecki i zabezpieczamy naszą przestrzeń powietrzną – mówi rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, ppłk Jacek Goryszewski.
Mieszkańcy Braniewa o bliskości granicy z Rosją
Osoby na co dzień mieszkające w przygranicznym Braniewie nie wpadły w panikę na wieść o rosyjskim śmigłowcu. Nie ukrywają jednak, że napięta sytuacja panująca tuż za polską granicą powoduje rosnący niepokój i zmusza do refleksji nad ewentualnymi scenariuszami na przyszłość. Rozmawiał z nimi reporter Radia Eska.
„Nie odczuwam takiego strachu, chociaż zdaję sobie sprawę, że to jest bardzo niebezpieczne” – przyznał jeden z zapytanych mieszkańców.
„Czujemy się zagrożeni dlatego, że nasz sąsiad jest blisko, więc nie jest to takie standardowe” – zauważa kolejna osoba żyjąca w regionie.
„Człowiek coraz częściej się zastanawia, jak może się sytuacja dalej rozwinąć” – podsumowuje nastroje panujące wśród lokalnej społeczności inny mieszkaniec Braniewa.