Mężczyzna wymachiwał nożem w szkolnej stołówce w Opolu
W środę opolska policja ujawniła niepokojące zdarzenie, do którego doszło w poniedziałek, 12 października. Wówczas mężczyzna podający się za przedstawiciela handlowego został wpuszczony przez personel szkoły do stołówki jednej z placówek edukacyjnych w Opolu.
Jak ustaliło Radio Eska, mężczyzna zapukał do tylnych drzwi szkoły i poprosił o rozmowę z dyrektorem, w celu nawiązania współpracy. Tam też miał oczekiwał na rozmowę z dyrekcją tej placówki. W pewnym momencie rzekomy przedstawiciel handlowy wszedł do szkolnej kuchni i wyciągnął nóż, którym zaczął manipulować. Nie reagował na prośby pracowników szkoły o schowanie niebezpiecznego narzędzia.
Na sytuację zareagowała obecna w szkole policjantka. Kobieta zatrzymała 59-letniego mężczyznę i doprowadziła go na komisariat policji.
Zarzuty dla niedoszłego nożownika
59-latek usłyszał zarzut gróźb karalnych i na czas trwającego postępowania decyzją prokuratora został objęty policyjnym dozorem i zakazem zbliżania się do placówek edukacyjnych. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w cieniu bardzo niebezpiecznych incydentów oraz bezpośrednich ataków nożowników, do których doszło w Polsce w ostatnim czasie.
7 października 19-letni Jakub Z. ranił nożem 9 osób w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Kolejnego dnia, również na terenie województwa mazowieckiego, doszło do kolejnej tragedii. W miejscowości Leszczydół-Nowiny 15-letni Wiktor wtargnął z nożem do swojej dawnej szkoły podstawowej, atakując przypadkowe osoby. Nastolatek zranił troje ludzi, a ciosy zadane 37-letniej Darii, która pracowała tam jako woźna, okazały się śmiertelne.