Mikołaj zaraża Marysię rowerową pasją
Od wielu tygodni Marysia i jej tata Mikołaj, znani w sieci jako "Mary i Rowery", regularnie wyruszają na rowerowe przejażdżki po okolicy. Bystra dwulatka dysponuje własnym kaskiem, rękawiczkami, specjalnym fotelikiem i kierownicą. To właśnie jej niezwykła ciekawość otaczającego świata sprawiła, że zdobyła sympatię rzeszy użytkowników internetu.
Wszystko zaczęło się od pomysłu taty, który postanowił zaszczepić w córce miłość do swojej wielkiej pasji, jaką jest jazda na rowerze.
Moją pasją były rowery. To już z 10 lat trwa i pojawiła się Marysia, no i nagle się zrobił rok przerwy. Marysia troszkę podrosła i wtedy w internecie trafiłem na zagranicznego twórcę, który dokładnie w ten sam sposób jeździ i mówię, no to jest to.
Troszkę to podpatrzyliśmy, znaczy podpatrzyliśmy to tak naprawdę w całości, ale zaczęliśmy jeździć w ten sposób, właśnie na tym specjalnym foteliku, który jest montowany z przodu. No i to się okazało strzał w dziesiątkę, bo Marysia od razu to pokochała. Obserwujemy to, co się dzieje przed nami, rozmawiamy o tym. Wszystko, co się pojawia, jest obiektem jakichś rozmów, no i przez to dziecko, które ma dwa lata już prowadzi tak naprawdę pełną rozmowę z nami, co jest przepiękne.
Polecany artykuł:
Ojciec Marysi o edukacji podczas przejażdżek
W wywiadzie udzielonym Radiu Eska Mikołaj, tata dziewczynki, wyznał, że wspólne wyprawy są dla niego również okazją do nauki. Przyznał, że nazwy wielu spotykanych na trasie drzew i krzewów nie zawsze są dla niego od razu jasne i często musi uzupełniać swoją wiedzę.
Każda roślinka, każde drzewko czy jakiś inny ptaszek jest omówione. Spontaniczne, ale też już teraz celowe, bo zauważyliśmy, że przede wszystkim to Marysię interesuje. Natomiast jakby to działa w dwie strony, bo ja też się muszę edukować i tutaj internet nam bardzo mocno pomaga. No bo oczywiście ja nie wiedziałem czym jest szczaw rozpierzchły, dopóki go nie spotkaliśmy musieliśmy się w jakiś sposób skomunikować, co to w ogóle jest. Więc od razu odpaliliśmy internet, sprawdziliśmy co to za chwast i tak to wygląda w przypadku wszystkich roślin. Oczywiście nasi widzowie, jeżeli się z czymś pomylimy, też nas szybko wyprowadzą z błędu. Także można powiedzieć, że uczymy się my, uczy się też z nami pół Polski, która nas ogląda.
Mikołaj zwraca uwagę na bezpieczeństwo w sieci
Twórca profilu zaznacza w rozmowie, że ich internetowa działalność to również doskonała okazja do promowania bezpiecznych zachowań na drodze. Jak podkreśla tata Marysi, istotne jest noszenie kasku oraz dbanie o wszystkie elementy, które gwarantują ochronę podczas jazdy na dwóch kółkach.
Oczywiście zawsze znajdą się osoby, które podchodzą tak jeszcze bardzo lękliwie do tego tematu i wiele osób właśnie podkreśla tą kwestię bezpieczeństwa, żeby jeszcze bardziej tą Marię się zabezpieczyć. Natomiast podchodzimy do tego tematu bardzo świadomie, do tego stopnia, że rower jest serwisowany tak naprawdę bardzo często. Wszyskie "atrybuty" rowerzysty też są, no i przede wszystkim bezpieczna sama jazda.
Przyrodnicze widoki z powiatu ostrowskiego
Rodzina na co dzień zamieszkuje teren powiatu ostrowskiego. To właśnie urokliwe, naturalne krajobrazy z tamtych stron stanowią tło dla krótkich form wideo, które można oglądać między innymi na Facebooku.
Gdzie znaleźć profil "Mary i Rowery"?
Osoby zainteresowane losami małej rowerzystki i jej wspólnymi przygodami z tatą bez problemu odnajdą ich w sieci. Wystarczy wpisać odpowiednią frazę, by móc śledzić ich kolejne wyprawy na łono natury.