Do zatrzymania 32-letniego obywatela Ukrainy doszło 3 lipca. Jak poinformowała policja, mężczyzna jest podejrzewany o kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec swojej byłej partnerki. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do takich zachowań dochodziło od 14 czerwca aż do dnia zatrzymania.
Groźby wzbudziły u kobiety uzasadnioną obawę ich spełnienia. Pokrzywdzona złożyła zawiadomienie o przestępstwie oraz wniosek o ściganie sprawcy.
W trakcie prowadzonego postępowania policjanci przeanalizowali wcześniejsze interwencje dotyczące 32-latka. Okazało się, że był on wcześniej podejrzewany o przestępstwo przeciwko zdrowiu, odbywał karę pozbawienia wolności i wielokrotnie interweniowano wobec niego w związku z agresywnym zachowaniem.
Zgłoszenia dotyczyły m.in. awantur domowych, nachodzenia byłej partnerki, dobijania się do drzwi jej mieszkania, nękania telefonicznego kobiety i członków jej rodziny oraz zakłócania porządku publicznego pod wpływem alkoholu.
Istotne znaczenie miały również ustalenia dzielnicowego przeprowadzone podczas wywiadu środowiskowego na potrzeby postępowania administracyjnego dotyczącego zezwolenia na pobyt czasowy. Policjanci ustalili, że mężczyzna miał negatywną opinię w miejscu zamieszkania, a sąsiedzi wielokrotnie skarżyli się na jego agresywne i konfliktowe zachowanie.
Jak podkreślają funkcjonariusze, całokształt zgromadzonego materiału dowodowego oraz analiza wcześniejszych interwencji dały podstawę do wszczęcia procedury administracyjnej. Uznano, że dalszy pobyt 32-latka na terytorium Polski stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Na tej podstawie właściwy organ Straży Granicznej wydał decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej, a następnie pod eskortą deportowany do Ukrainy.