Wojciech Szczęsny szczerze aż do bólu o swoim ojcu. "Bałem się go"

Wojciech Szczęsny to jeden z najlepszych bramkarzy ostatnich lat. W piłce osiągnął jeszcze więcej niż jego ojciec Maciej Szczęsny, wielokrotny mistrz Polski. Ich relacja od lat jest skomplikowana, a golkiper FC Barcelona otworzył się na ten temat w podcaście "W stylu Krychowiaka". - Bałem się go - przyznał szczerze 36-latek.

Wojciech Szczęsny zamyślony trzyma dłoń przy brodzie. Na miniaturze obok Maciej Szczęsny. O ich relacji czytaj w SE.
Autor: Brunner/Artur Hojny Maciej Szczęsny, Wojciech Szczęsny
  • Wojciech Szczęsny od lat nie utrzymuje kontaktu z ojcem, Maciejem Szczęsnym.
  • W ostatniej rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem bramkarz FC Barcelona otwarcie poruszył ten skomplikowany temat.
  • - Od małego między nami była taka relacja, że ja się boję ojca - przyznał Szczęsny.

Wojciech Szczęsny wprost o relacjach z ojcem. "Od małego się bałem"

Lata temu nazwisko Szczęsny budziło szacunek polskich kibiców za sprawą Macieja Szczęsnego. Uznany bramkarz zdobywał mistrzostwo Polski z czterema różnymi klubami: Legią Warszawa, Widzewem Łódź, Polonią Warszawa i Wisłą Kraków. 7 razy wystąpił w reprezentacji Polski, ale z dzisiejszej perspektywy to niewiele w porównaniu z karierą jego syna. Wojciech Szczęsny to 84-krotny reprezentant kraju, uczestnik czterech Euro od 2012 do 2024, a także mistrzostw świata 2018 i 2022. Przez lata gra w największych klubach, jak Juventus i FC Barcelona. Choć od dawna nie utrzymuje kontaktu z ojcem, sam przyznaje, że być może dzięki tej trudnej relacji osiągnął w piłce właśnie tyle.

Biuściasta Georgina zajęła się Cristiano Ronaldo po klęsce na mundialu! Byczą się we dwoje

Galeria: Impreza u Szczęsnych. Julia Wieniawa, Roxie Węgiel, Celia Jaunat, Robert Lewandowski i inne gwiazdy

Od małego między nami była taka relacja, że ja się boję ojca. Od kiedy pamiętam, do czasu kiedy jestem dorosłym człowiekiem - wyznał szczerze Wojciech Szczęsny w podcaście "W stylu Krychowiaka". - Najpierw bałem się fizycznie swojego ojca, a potem, gdy były jakiekolwiek problemy, to bałem się z nim skonfrontować. To urosło do takiego poziomu, że w końcu pękło.

Wybitny reprezentant Polski nie najlepiej wspomina także próby wspólnych treningów w dzieciństwie, gdy ojciec kazał mówić mu do siebie "panie trenerze".

Kiedy wiedziałem, że tata przyjeżdżał do domu albo ja jechałem do taty, to u mnie zaczynało się spięcie i to nie było pozytywne doświadczenie. Obiecałem sobie, że nie doprowadzę do tego, żeby mój syn się bał, bo tata przychodzi do domu. Ja tak miałem, a mój brat podejrzewam, że też. Nigdy nie miałem takiego poczucia, że "ooo, tata przyjeżdża", tylko takie "ku***, tata przyjeżdża", co trzeba ogarnąć, bo nie wiesz w jakim humorze przyjedzie - dodał 36-latek.

Szczęsny zdradził też, że jego rodzice rozwiedli się, gdy miał zaledwie pół roku. W związku z tym nie pamięta taty w domu, ale nie ma tego ojcu za złe.

Quiz. Ci piłkarze już nie grają w reprezentacji Polski. Pamiętasz ich?
Pytanie 1 z 17
Jak nazywa się ten piłkarz?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki