Panika na stacji paliw. Droga krajowa zamknięta, ruch pociągów wstrzymany, służby w akcji

Na stacji paliw w Swarzędzu doszło do ogromnej akcji służb, która sparaliżowała ruch drogowy i kolejowy. Policja ewakuowała mieszkańców, zamknęła drogę krajową nr 92 i wstrzymała kursowanie pociągów. Wszystko przez „dziwnie wyglądające kable” zauważone pod samochodem.

Radiowóz policji w ruchu. Na miniaturach pociąg oraz stacja paliw. O akcji służb w Swarzędzu przeczytasz na SE.
Autor: Shutterstock

Alarm na stacji paliw

Jak poinformował portal Swarzędz Live, po godzinie 16:00 kierowca tankujący auto na stacji przy skrzyżowaniu ulic Poznańskiej i Kirkora zauważył pod swoim pojazdem „dziwnie wyglądające kable”. Zaniepokojony natychmiast wezwał policję. Mundurowi nie zlekceważyli zgłoszenia, funkcjonariusze uznali, że sytuacja może być groźna i wymaga natychmiastowych działań.

Stacja paliw została błyskawicznie ewakuowana. Zamknięto również restaurację i centrum ogrodnicze znajdujące się w pobliżu.

Blokada drogi i zatrzymane pociągi

Policja zdecydowała o zamknięciu fragmentu ulicy Poznańskiej, będącej częścią drogi krajowej nr 92. Kierowcy musieli korzystać z objazdów przez ulice Sośnicką, Strzelecką i Stawną.

To jednak nie wszystko. Wstrzymano również ruch pociągów na trasie Poznań–Warszawa, przebiegającej tuż obok stacji paliw. Pasażerowie utknęli, a przewoźnicy informowali o opóźnieniach i utrudnieniach.

Akcja trwała do godziny 19:00 i – jak informuje TVN24 – była jedną z największych interwencji w regionie w ostatnich tygodniach.

Sytuacja opanowana, ale urządzenie budzi pytania

Po godzinie 19:00 policja poinformowała, że zagrożenie zostało zażegnane. Ruch pociągów i samochodów stopniowo przywrócono.

W samochodzie nie znaleziono ładunku wybuchowego, ale – jak ujawnił w rozmowie z TVN24 mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji – funkcjonariusze zabezpieczyli „urządzenie elektryczne, które nie było standardowym podzespołem pojazdu”. Jego montaż był niestandardowy, a fakt, że auto znalazło się na stacji paliw, uzasadniał szeroko zakrojoną akcję.

Policja będzie teraz ustalać, kto i w jakim celu zamontował urządzenie. Samochód trafił do dalszych badań.

Realne zagrożenie, szybka reakcja

Jak podkreślił rzecznik wielkopolskiej policji, decyzja o ewakuacji i blokadzie drogi oraz linii kolejowej była w pełni uzasadniona. Charakter urządzenia i jego umiejscowienie mogły stwarzać realne niebezpieczeństwo dla ludzi.

Sonda
Czy masz zaufanie do polskiej policji?
Czy w Lubieszynie znów zatankujemy taniej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki