Spis treści
Sceny grozy na Strzeszynie
Czwartkowy wieczór, 30 kwietnia, mógł zakończyć się dramatem. Około godziny 19:30 mieszkańcy poznańskiego Strzeszyna Greckiego usłyszeli krzyki i zobaczyli młodych ludzi uciekających przed kobietą wymachującą nożem. Jak informuje "Głos Wielkopolski", według relacji świadków 25‑latka najpierw groziła nastolatkom z okna, a potem wybiegła z mieszkania i ruszyła za nimi z ostrym narzędziem, krzycząc, że „pozbawi ich życia”.
Rodzice przerażonych nastolatków natychmiast powiadomili policję.
Policja na miejscu. Kobieta barykaduje się w mieszkaniu
Na miejsce wysłano patrol. Gdy funkcjonariusze pojawili się pod blokiem, agresorka uciekła z powrotem do mieszkania i zabarykadowała się w środku, ignorując polecenia policjantów.
– Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, kobieta zamknęła się w swoim mieszkaniu i nie chciała otworzyć drzwi. Policjanci weszli do środka siłowo i zatrzymali 25 letnią mieszkankę Poznania. W chwili zatrzymania kobieta była nietrzeźwa – przekazała w rozmowie z Radiem ESKA mł. asp. Anna Klój z poznańskiej policji.
Po wejściu do środka policjanci obezwładnili 25‑latkę. Jak ustalono, była nietrzeźwa. Trafiła do policyjnego aresztu.
„Rodzice złożyli zawiadomienie”. Śledczy badają sprawę
Rodzice nastolatków, którzy uciekali przed nożowniczkąą, jeszcze tego samego wieczoru pojawili się na komisariacie i złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
Na szczęście nikt nie został ranny, choć – jak podkreślają policjanci – sytuacja była skrajnie niebezpieczna i mogła zakończyć się tragedią. Śledczy analizują zebrany materiał dowodowy, przesłuchują świadków i ustalają dokładny przebieg zdarzenia.
Co grozi 25‑latce?
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kobieta może usłyszeć zarzuty dotyczące groźby karalnej, za którą grozi do 3 lat więzienia.
Policja przypomina, że każde takie zdarzenie należy natychmiast zgłaszać – szybka reakcja świadków i rodziców nastolatków pozwoliła uniknąć tragedii.