Wczoraj informowaliśmy, że oskarżany o molestowanie młodych kleryków abp Juliusz Paetza ma wziąć udział w uroczystej mszy z okazji obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Dzisiaj, 13 kwietnia, w tej sprawie interweniowała Nuncjatura Apostolska. Abp Paetz otrzymał list od Celestino Migliore, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, w którym podkreślono, że Watykan "nie widzi możliwości uczestnictwa abp. Paetza w jubileuszowych uroczystościach".
- Ojciec Święty zdecydowanie ponawia zaproszenie do życia w odosobnieniu, w postawie skruchy i modlitwy- można przeczytać w liście abp Celestino Migliore. Decyzja ta obejmuje również przyszłe wydarzenia, takie jak np. Światowe Dni Młodzieży.
>>>Poznań: To on pomógł ukraść 8 milionów? Zatrzymano kolejną osobę związaną ze skokiem stulecia
"To nie do pomyślenia"
Poznaniacy zdają się popierać decyzję Watykanu i również nie wyobrażają sobie, aby były poznański metropolita wziął udział w uroczystej mszy. Jednak pojawiły się także nieliczne głosy, które uważają, że zakaz jest bezpodstawny.
- To jest prawdziwy skandal, w głowie mi się to nie mieści - mówi jedna z mieszkanek. - Żadnych zarzutów nikt mu do końca nie postawił, więc nie widzę problemu - stwierdza pytany przez nas poznaniak.
Posłuchajcie, jak jeszcze komentowali tę sprawę poznaniacy w rozmowie z naszym reporterem, Kubą Krzyżańskim:
Przypomnijmy, Juliusz Paetz był metropolitą poznańskim do 2002 roku, kiedy to wyszły na jaw doniesienia, że przez lata molestował młodych kleryków. Watykan nałożył na niego zakaz udzielania sakramentów, głoszenia kazań, a także przewodniczenia publicznym uroczystościom.