Dramatyczne odkrycie w powiecie przemyskim. Co wiadomo po sekcji zwłok noworodka?

2026-04-09 18:30

Jak poinformowała w czwartek, 9 kwietnia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, wstępne wyniki sekcji zwłok nie wskazały przyczyn śmierci noworodka, którego ciało znaleziono w środę w powiecie przemyskim. Zaznaczyła też, że do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów.

policja

i

Autor: Pexels.com

Prokuratura o wynikach sekcji zwłok noworodka z powiatu przemyskiego

- Nie można w sposób jednoznaczny stwierdzić, w oparciu o obraz sekcyjny, jaka była przyczyna zgonu dziecka. Noworodek nie miał żadnych obrażeń ani wewnętrznych, ani zewnętrznych. Nie można też jednoznacznie stwierdzić, czy dziecko przyszło na świat żywe czy martwe - poinformowała prok. Taciuch-Kurasiewicz.

Jak dodała, pobrano wycinki histopatologiczne do dalszych badań. Dopiero szczegółowe analizy pozwolą na uzyskanie kompletnego obrazu sekcyjnego w tej sprawie.

Nikomu nie przedstawiono zarzutów

Rzeczniczka zaznaczyła, że obecnie śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Oznacza to, że do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów. Z uwagi na charakter sprawy prokuratura nie podaje więcej szczegółów.

- Należy ostrożnie i powściągliwie podchodzić do tej sprawy - zaapelowała prok. Taciuch-Kurasiewicz.

Zmarłe niemowlę to chłopiec, który przyszedł na świat w okolicach siódmego lub ósmego miesiąca ciąży. Ważył około 2 kg. Funkcjonariusze policji natrafili na jego ciało ukryte wśród zużytych ręczników papierowych w miejscu zamieszkania 41-letniej matki. Mundurowi zjawili się pod tym adresem tuż po otrzymaniu wieści z pobliskiego szpitala. Poinformowano ich bowiem o pacjentce z silnym krwotokiem, który - jak się okazało - ma związek z przebytym porodem. Przedstawicielka prokuratury wyjaśniła, że kobieta zaczęła obficie krwawić w domu, skąd karetka pogotowia przetransportowała ją do szpitala.

W związku ze sprawą zatrzymane zostały cztery osoby, w tym 41-letnia matka oraz troje domowników. Dwie z tych osób - matka i starszy mężczyzna - przebywają w szpitalu. Wszyscy mają obecnie status świadków w sprawie.

Tragiczny wypadek na drodze S19 - zobacz zdjęcia:

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki