Poszukiwany 42-latek, który zaatakował policjantów widłami ZATRZYMANY na Podkarpaciu!

2019-08-13 13:47 BL
42-latek został zlokalizowany za pomocą kamery termowizyjnej umieszczonej na śmigłowcu policyjnym
Autor: Jakub Hałun / Wikimedia.org 42-latek został zlokalizowany za pomocą kamery termowizyjnej umieszczonej na śmigłowcu policyjnym

Poszukiwania mężczyzny, który w piątek w Nakliku w województwie lubelskim zaatakował policjantów widłami zakończone! 42-latek, który mógł być groźny dla otoczenia został zatrzymany dziś przed południem na terenie województwa podkarpackiego.

Przypomnijmy, że do całego zamieszania doszło wczesnego sobotniego poranka. Wtedy to w Nakliku w powiecie biłgorajskim, 42-letni mężczyzna, który miał za sobą leczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym zaczął się awanturować w miejscu zamieszkania. Przerażeni domownicy wezwali policję.

Podczas interwencji, agresywny mężczyzna groził policjantom bronią i szczuł ich owczarkiem niemieckim. Miał w rękach siekierę oraz widły. Pomimo prób zatrzymania i obezwładnienia, zdołał wybić szybę w radiowozie i zbiec do lasu znajdującego się tuż przy domu.

Od tego czasu trwały poszukiwania jego poszukiwania. Policja apelowała, aby nie zbliżać się do napastnika, który wraz z przemieszczającym się z nim psem, mógł okazać się niebezpieczny.

Według nieoficjalnych informacji, zbieg miał przemieszczać się lasami w kierunku województwa podkarpackiego. To bardzo zaniepokoiło mieszkańców naszego regionu, którzy licznie udostępniali informację związaną z poszukiwanym, który leczył się psychiatrycznie.

Efekty przyniosła dopiero czwarta doba akcji poszukiwawczej, w której brała udział biłgorajska policja, a także funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej w Lublinie i Komendy Głównej. W poszukiwaniach użyto także psów tropiących, kamer policyjnych, dronów, a nawet śmigłowca z kamerą termowizyjną. O skali całego przedsięwzięcia świadczy choćby to, że przeszukano ponad 160 hektarów okolicznych lasów.

To właśnie helikopter zlokalizował uciekiniera. Znajdował się on kilka kilometrów od domu, we wsi Bystre na terenie województwa podkarpackiego. Podczas zatrzymania zachowywał się spokojnie i nie stawiał oporu.