Projekt ogrodu botanicznego, zoo i motylarni na osiedlu Zalesie w Rzeszowie opiewał na bagatela 100 milionów złotych. Inwestycja na projekcie się skończyła. Powód? Działki musiały zostać zwrócone prywatnym właścicielom:
Zobacz: To już pewne! Na Zalesiu w Rzeszowie nie będzie motylarni, ogrodu botanicznego i zoo
Małe zoo miało też pojawić się w rejonach Uniwersytetu Rzeszowskiego. I z tej inwestycji nic nie wyszło. Wreszcie rok temu mówiono o aquaparku.
Teraz Tadeusz Ferenc, który ma w zwyczaju stanowczość, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce:
- Prezydent stracił cierpliwość i postanowił urzędnikom natychmiast znaleźć działkę, która nadałaby się na utworzenie zoo. Udało się - słyszymy w Ratuszu.
Polecany artykuł:
Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że zoo ma być duże, wzorowane na tym w Zamościu. Będzie tu kilkadziesiąt zwierząt, w tym lew, małpki kapucynki, kangury i słoń:
- Trwają zaawansowane rozmowy na ten temat. Pierwsi podopieczni pojawią się w Rzeszowie jeszcze w tym roku.
Jeśli wierzyć temu, co mówi się w kuluarach, prezydent już przygarną pod swój dach jedną z małpek, którą odebrano jednemu z cyrków.
Gdzie dokładnie pojawi się rzeszowskie zoo? Tego jeszcze nikt nie zdradza. Plotki głoszą jednak, że w rejonie bulwarów.
PRIMA APRILIS - materiał powstał w ramach żartu!
Zobacz też: Marki, z których Podkarpacie słynie. Znasz je wszystkie? [TOP 10]
ZOBACZ PODSUMOWANIE TYGODNIA ESKA INFO: