Spis treści
Prokuratura Krajowa cofa wniosek w sprawie Tadeusza Chrzana
Jak ustaliła dziennikarka Radia Eska, sprawa uchylenia ochrony prawnej politykowi Prawa i Sprawiedliwości na razie utknęła w martwym punkcie i nie trafi pod obrady Sejmu. Prokuratura Krajowa postanowiła zwrócić dokumentację przygotowaną przez śledczych z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Akta wymagają dopracowania, w związku z czym odpowiednie służby muszą ponownie pochylić się nad zgromadzonym materiałem. Doniesienia te potwierdziła już oficjalnie rzeczniczka przemyskiej jednostki.
— Wniosek został zwrócony do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu w celu jego uzupełnienia — mówi prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz z tamtejszej prokuratury.
Ze względu na tajemnicę prowadzonego postępowania, śledczy nie zdradzają obecnie, jakie konkretnie braki dostrzeżono w przesłanej dokumentacji i co dokładnie podlega poprawie.
Budowa strzelnicy na Podkarpaciu pod lupą śledczych
Na ten moment trudno oszacować, ile czasu zajmie prokuratorom naniesienie poprawek i ponowne przesłanie akt do Prokuratury Krajowej. Dopiero po ostatecznej akceptacji na szczeblu centralnym dokument będzie mógł powędrować do Sejmu, który podejmie ostateczną decyzję o ewentualnym odebraniu immunitetu parlamentarzyście. Organa ścigania milczą również w kwestii ewentualnej konieczności przeprowadzenia dodatkowych czynności procesowych.
Warto przypomnieć, że całe postępowanie koncentruje się wokół inwestycji polegającej na stworzeniu strzelnicy „Anna” w podkarpackich Maleniskach. Zgromadzone przez prokuraturę materiały sugerują, że w trakcie prowadzonych prac budowlanych mogło dojść do rażących nadużyć o charakterze finansowym. Według ustaleń organów ścigania, podejmowane wówczas działania mogły narazić Skarb Państwa na straty sięgające ponad 130 tysięcy złotych.
Tadeusz Chrzan w roli starosty jarosławskiego
Wszystkie badane przez prokuratorów wątki dotyczą okresu, w którym dzisiejszy poseł PiS Tadeusz Chrzan sprawował urząd starosty jarosławskiego. Śledczy stoją na stanowisku, że zebrane dowody dają jednoznaczne podstawy do sformułowania zarzutów, co z kolei wymusza konieczność uchylenia jego parlamentarnej ochrony.
Aby jednak cała procedura mogła posunąć się naprzód, prokuratorzy z Przemyśla muszą najpierw rzetelnie uzupełnić wniosek, uwzględniając wszystkie wytyczne przekazane przez Prokuraturę Krajową. Wtedy dopiero sprawa zostanie przekazana na Wiejską, a posłowie zdecydują o dalszym losie polityka.