Zabił matkę i dziadków. Jest prawomocny wyrok
To już prawomocne - dożywocie za zabójstwo matki, babci i dziadka. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał wyrok dla Tomasza U. Chodzi o tragedię sprzed trzech lat w miejscowości Bąków pod Stalową Wolą. Oskarżony - gdy zaatakował najbliższych - był pijany.
- Kara dożywotniego pozbawienia wolności jest rzeczywiście karą zbliżającą się do kary eliminacyjnej. Więc należy ją stosować tylko wówczas, kiedy okoliczności łagodzących nie ma w ogóle, albo są one minimalnie małe. To jest naszym zdaniem dobra ocena - zaznaczał sędzia Grzegorz Zarzycki.
Adwokat oskarżonego Paweł Wilkutowski zapowiedział złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku.
- Ja osobiście pierwszy raz spotykam się w swojej karierze zawodowej z takim rozstrzygnięciem w zakresie wymiaru kary. Stąd też moje zainteresowanie zawodowe pod kątem oceny tego, jak i w jaki sposób ewentualnie sporządzić wniosek o uzasadnienie wyroku - mówił mecenas Paweł Wilkutowski w rozmowie z Radiem Eska.
Tomasz U. będzie mógł się ubiegać o przedterminowe zwolnienie po 35 latach. Już wcześniej był karany za znęcanie się nad matką.
Zabił matkę i dziadków. Potem pojechał po wódkę i chipsy
Przypomnijmy, że Tomasz U. został zatrzymany w kwietniu 2023 roku. Według relacji sąsiadów po dokonaniu makabrycznej zbrodni zachowywał się tak, jakby nic się nie stało. Mężczyzna miał wsiąść na rower i pojechać do oddalonej o około pięć kilometrów Rzeczycy Okrągłej. Tam odwiedził stację paliw, gdzie kupił m.in. wódkę, papierosy, chipsy oraz rogalika z czekoladą. Następnie udał się w dobrze znane mieszkańcom miejsce spotkań i libacji alkoholowych — położone wśród łąk i niewielkiego lasku. Wokół prowizorycznych siedzisk z pustaków leżały sterty puszek po piwie, butelek po alkoholu i śmieci.
W tym samym czasie policjanci otrzymali zgłoszenie o tragedii, do której doszło w Bąkowie pod Stalową Wolą. Na terenie jednej z posesji znaleziono ciało 58-letniej Heleny U., matki 29-latka. Kobieta miała poważne obrażenia głowy zadane ostrym narzędziem. Ranni zostali również dziadkowie Tomasza U. — 89-letni Andrzej S. oraz 84-letnia Leonarda S. Senior trafił do szpitala w Stalowej Woli, gdzie przeszedł operację i walczył o życie na oddziale intensywnej terapii. Jego żona została przewieziona do szpitala w Nisku. Lekarzom nie udało się jednak uratować starszego małżeństwa.