Pijana nastolatka w centrum Katowic. Miała 2 promile
Niepokojące sceny rozegrały się w centrum Katowic. W godzinach popołudniowych, 5 lutego w rejonie rynku, straż miejska otrzymała zgłoszenie dotyczące bardzo młodej dziewczyny, która miała wyraźne problemy z poruszaniem się i zachowywała się, jakby była pod silnym wpływem alkoholu.
O sytuacji poinformowała młoda kobieta, która zauważyła dwie osoby prowadzące zataczającą się nastolatkę. Jej stan wzbudził poważne obawy, dlatego zdecydowała się powiadomić służby.
Gdy strażnicy miejscy dotarli na miejsce, potwierdzili, że dziewczyna jest w bardzo złej kondycji. Nie tylko chwiała się na nogach i nie była w stanie samodzielnie się poruszać, ale też nie było z nią logicznego kontaktu.
W trosce o jej bezpieczeństwo strażnicy ułożyli 15-latkę w pozycji bezpiecznej, aby zapobiec ewentualnemu zakrztuszeniu się, a następnie wezwali zespół ratownictwa medycznego. Medycy po wstępnym badaniu zdecydowali o przewiezieniu dziewczyny do szpitala na konsultację.
– Zdarzenie zgłosiła nam straż miejska. Na miejsce pojechali policjanci, ponieważ z dziewczyną nie było logicznego kontaktu. Wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy zabrali 15-latkę do szpitala w celu konsultacji medycznej. Później została przekazana pod opiekę rodziców – mówi naszej redakcji podkom. Dominik Michalik, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.
Badanie wykazało, że nastolatka miała w organizmie około 2 promili alkoholu.
Sprawą nastolatki zajmie się sąd rodzinny
Policja prowadzi obecnie czynności wyjaśniające.
– Sprawa jest prowadzona pod kątem demoralizacji nieletniej oraz jej rozpijania. Zebrane materiały zostaną przekazane do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie 15-latki – dodaje rzecznik.
Służby przypominają, że spożywanie alkoholu przez osoby nieletnie stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, a osoby udostępniające alkohol nieletnim mogą ponieść konsekwencje prawne.