Nie chciała wysiąść z autobusu. Chwilę później rzuciła butelką w pojazd

Nie chciała uwierzyć, że autobus zakończył kurs. Gdy kierowca próbował przekonać 69-letnią pasażerkę, że pojazd dotarł już na pętlę, kobieta wszczęła awanturę. Po wyjściu z autobusu chwyciła za szklaną butelkę i rzuciła nią w pojazd. Szyba została rozbita, a 69-latka trafiła w ręce policjantów.

Radiowóz na sygnale obok autobusu linii 46 w nocy. O ataku pasażerki na pojazd przeczytasz na SE.
Autor: Śląska Policja/ Materiały prasowe

Nie chciała wysiąść z autobusu

Do nietypowej interwencji doszło późnym wieczorem w środę, 19 sierpnia, na przystanku Boguszowice Osiedle Pętla. Po godz. 23 policjanci zostali wezwani w związku z pasażerką, która nie zamierzała opuścić autobusu po zakończeniu kursu.

Jak ustalili funkcjonariusze, 69-letnia mieszkanka Tychów nie przyjmowała do wiadomości, że pojazd dotarł do końcowego przystanku. Kobieta miała podnosić głos i domagać się kontynuowania jazdy. Tłumaczyła, że nadal nie dotarła do swojego domu.

Kierowca próbował wyjaśnić pasażerce, że trasa została zakończona i autobus nie będzie już kontynuował kursu. Ostatecznie kobieta wysiadła z pojazdu, jednak wtedy sytuacja przybrała jeszcze bardziej zaskakujący obrót.

Po opuszczeniu autobusu 69-latka nie zakończyła awantury. Kobieta miała przy sobie reklamówkę, w której znajdowały się szklane butelki. W pewnym momencie wyjęła jedną z nich i rzuciła w autobus. Szkło uderzyło w pojazd z taką siłą, że rozbiło szybę.

Na miejsce wezwano policjantów z Komisariatu Policji w Boguszowicach. Funkcjonariusze zatrzymali kobietę.

Agresja podczas interwencji

Interwencja policjantów również nie przebiegała spokojnie. Jak wynika z ustaleń mundurowych, 69-latka zachowywała się agresywnie i używała wulgarnych słów. Na dodatek podczas czynności podała funkcjonariuszom nieprawdziwe dane osobowe.

Kobieta została ukarana mandatami za swoje zachowanie. To jednak nie kończy sprawy. Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych 69-latka ma usłyszeć zarzut zniszczenia mienia. Za takie przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci będą również dokumentować powstałe w autobusie straty. Rozbita szyba oznacza bowiem nie tylko uszkodzenie pojazdu, ale także konieczność jego naprawy.

Cała sytuacja rozpoczęła się od pozornie błahego sporu o zakończenie kursu. Ostatecznie zakończyła się interwencją policji i odpowiedzialnością karną za zniszczenie mienia.

Najdłuższe linie autobusowe w woj. śląskim:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki