Podejrzewał żonę o romans. Rodzinny dramat w Kornowacu pod Raciborzem
Zadał jej tak wiele ciosów nożem, że ratownicy nie byli w stanie uratować jej życia. Monika I. (39 l.) zmarła w swoim domu w Kornowacu pod Raciborzem. O zabójstwo oskarżony jest jej mąż Łukasz I. (39 l.), który – według ustaleń śledczych – zaatakował kobietę podczas kłótni wywołanej zazdrością.
Monika i Łukasz I. przez lata tworzyli rodzinę i wychowywali dwóch synów. Mieszkali w domu w spokojnej okolicy, a z zewnątrz ich życie mogło wydawać się szczęśliwe. Śledczy ustalili jednak, że ich małżeństwo przechodziło poważny kryzys.
39-letni mężczyzna miał podejrzewać żonę, z zawodu stomatolog, o romans. Te podejrzenia miały stać się zarzewiem konfliktu, który zakończył się tragedią.
Tragiczny poranek w rodzinnym domu
Do dramatycznych wydarzeń doszło 29 listopada ubiegłego roku około godziny 8.30. Małżonkowie przebywali w domu, gdy pomiędzy nimi wybuchła awantura. W pewnym momencie Łukasz I. miał sięgnąć po duży kuchenny nóż i zaatakować nim żonę.
Kobieta doznała licznych obrażeń i osunęła się na podłogę, tracąc krew. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce jako pierwszy dotarł dzielnicowy, który natychmiast rozpoczął reanimację i wezwał zespół ratownictwa medycznego.
Ratownicy przez długi czas walczyli o życie 39-latki, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne. Moniki nie udało się uratować.
Gdy na miejscu pracowały służby, Łukasz I. pozostawał w domu. Nie próbował uciekać ani ukrywać się przed odpowiedzialnością. Został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi.
Następnego dnia usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Raciborzu zarzut zabójstwa. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Śledztwo w sprawie zostało już zakończone. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała do Sądu Okręgowego w Gliwicach akt oskarżenia przeciwko 39-latkowi. Jak przekazała prokurator Agnieszka Bukowska, oskarżony przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.
Grozi mu nawet dożywotnie więzienie
Łukaszowi I. za zabójstwo grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu pierwszej rozprawy.
Tragedia z Kornowaca pozostawiła po sobie wiele pytań i ogromny dramat najbliższych. Dwoje dzieci straciło matkę, a ich ojciec stanie przed sądem oskarżony o najcięższe przestępstwo przeciwko życiu.