Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym w Nowym Dworze Mazowieckim. Kierowca autobusu myślał, że w ostatniej chwili przejedzie pod opuszczającymi się szlabanami. Niestety zatrzymał się tuż przed ostatnim szlabanem. Tył autobusu był w obrębie torowiska.
Kierowca na początku próbował podnieść szlaban, ale nie udało się. Wybiegł na torowisko i machając próbował zmusić do hamowania maszynistę pendolino. Kiedy pociąg zbliżał się do przejazdu z autobusu zaczęli uciekać pasażerowie. Chwilę później doszło do zderzenia.
Sytuacja wyglądała naprawdę groźnie. Zobaczcie sami!
Na szczęście nikomu nic się nie stało, bo pociąg otarł się o autobus stojący na przejeździe kolejowym. Na miejscu przez kilka godzin prokuratura wraz z policją prowadziła oględziny. Podobnie jak specjalny zespół PKP.
Wypadek spowodował ogromne opóźnienia, pasażerowie podróżujący do Bielska-Białej przymusowo wydłużyli swoją podróż o kilka godzin... Pociągiem podróżowało 210, a autobusem 40 osób.