Tragiczny wypadek w Jastrzębiu-Zdroju. Nie żyje 31-letnia pasażerka audi

2026-02-16 12:20

W sobotni wieczór w Jastrzębiu-Zdroju doszło do dramatycznego wypadku drogowego. Samochód osobowy uderzył najpierw w drzewo, a następnie w latarnię. Do szpitala trafiły dwie osoby. Niestety, życia 31-letniej kobiety nie udało się uratować.

Wypadek Jastrzębie-Zdrój

i

Autor: Śląska Policja/ Materiały prasowe

Tragiczny wypadek w Jastrzębiu-Zdroju

Do wypadku doszło w sobotę 14 lutego około godziny 19.35 przy ulicy Pochwacie w Jastrzębiu-Zdroju. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy kierujący samochodem osobowym marki Audi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze.

Jak przekazała asp. szt. Halina Semik, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju, mundurowi rozmawiali ze świadkami zdarzenia, którzy byli na miejscu tuż po wypadku. Z ich relacji wynika, że pojazd nagle stracił stabilność, po czym zjechał z toru jazdy i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo. Następnie auto odbiło się i uderzyło jeszcze w latarnię.

Siła zderzenia była na tyle duża, że samochód został poważnie uszkodzony. Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy podjęli walkę o życie pasażerki oraz udzielili pomocy kierowcy.

Życia pasażerki nie udało się uratować

Pojazdem podróżowało dwoje mieszkańców Jastrzębia-Zdroju – mężczyzna i 31-letnia kobieta. Badanie wykazało, że kierowca był trzeźwy. Z obrażeniami nóg oraz miednicy został przetransportowany do szpitala. Jego stan nie zagraża życiu, jednak wymaga dalszego leczenia.

Znacznie poważniejsze obrażenia odniosła pasażerka. W chwili przyjazdu służb ratunkowych kobieta jeszcze żyła, jednak jej stan określano jako krytyczny. Została natychmiast przewieziona do szpitala, gdzie lekarze przez kilka godzin walczyli o jej życie. Niestety, mimo podjętych działań, 31-latka zmarła.

Policja prowadzi czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i przyczyn zdarzenia. Śledczy będą analizować m.in. stan techniczny pojazdu, warunki atmosferyczne oraz zabezpieczone ślady. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia w galerii poniżej.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki