Za bogactwem węgierskich wód termalnych stoi przede wszystkim geologia. Węgry leżą w Kotlinie Panońskiej, określanej również jako Nizina Węgierska, rozległym obniżeniu otoczonym Alpami, Karpatami oraz Górami Dynarskimi. Obszar ten powstał jako wielkie zapadlisko tektoniczne pomiędzy Alpami i Karpatami, a jego dzisiejsze właściwości są efektem procesów zachodzących przez miliony lat. Znaczną część dzisiejszej Kotliny Panońskiej zajmowało niegdyś śródlądowe Morze Panońskie, połączone z ówczesnym Morzem Śródziemnym. Z czasem akwen stopniowo się spłycał, pozostawiając po sobie charakterystyczne warstwy osadów. W połączeniu ze specyficzną budową geologiczną regionu stworzyło to warunki, dzięki którym Węgry należą dziś do obszarów Europy szczególnie zasobnych w wody geotermalne.
Skalę tych uwarunkowań dobrze pokazują podstawowe parametry geotermiczne. Średnia gęstość strumienia cieplnego na Węgrzech wynosi około 100 mW/m², podczas gdy w Polsce jest to około 50 mW/m². Dużą różnicę widać również w gradiencie geotermicznym, czyli tempie wzrostu temperatury wraz z głębokością. W Polsce temperatura wzrasta średnio o około 1,9°C na każde 100 metrów na północnym wschodzie kraju do około 2,9°C na 100 metrów na obszarze Niżu Polskiego, natomiast na Węgrzech jest to średnio około 4,5°C na każde 100 metrów głębokości. Na terenie kraju znajduje się około 1,5 tys. źródeł termalnych oraz ponad 200 funkcjonujących kąpielisk, a wody wykorzystywane są zarówno w celach rekreacyjnych i wellness, jak również w lecznictwie uzdrowiskowym.
Woda, która wspiera zdrowie
Kąpiele w wodach termalnych oddziałują na organizm przede wszystkim poprzez temperaturę wody, jej wyporność oraz zawarte w niej składniki mineralne. Ciepło sprzyja rozszerzaniu naczyń krwionośnych i poprawie ukrwienia tkanek, pomaga zmniejszyć napięcie mięśniowe, natomiast wyporność wody odciąża stawy oraz kręgosłup, ułatwiając wykonywanie ruchów podczas rehabilitacji. Dlatego zabiegi wykorzystujące wody lecznicze stosowane są m.in. przy chorobach zwyrodnieniowych i reumatycznych, stanach zapalnych i zwyrodnieniowych stawów, dnie moczanowej, nerwobólach, a także w rehabilitacji po urazach czy złamaniach.
– Wody termalne mogą być wartościowym uzupełnieniem leczenia i rehabilitacji, ale nie należy traktować każdej kąpieli termalnej jak zabiegu medycznego. Znaczenie ma przede wszystkim skład mineralny wody, jej temperatura, czas ekspozycji oraz stan zdrowia konkretnej osoby. W dermatologii balneoterapia może być stosowana wspomagająco m.in. w przypadku wybranych pacjentów z łuszczycą, jednak zawsze powinna uwzględniać indywidualne wskazania i przeciwwskazania – dodaje dr n. med. Jacek Chojnowski, Prowadzący przychodnię diabetogiczną w Ciechocinku oraz Vice-przewodniczący Polskiego Towarzystwa Balneologii i Medycyny Fizykalnej.
Hévíz – jezioro, które od wieków przyciąga kuracjuszy
Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na termalnej mapie Węgier jest Hévíz, położone kilka kilometrów od zachodniego brzegu Balatonu. Miejscowość rozwinęła się wokół naturalnego jeziora termalnego o powierzchni około 5 hektarów. Stały dopływ ciepłej wody sprawia, że jezioro nie zamarza nawet podczas najchłodniejszych zim, a temperatura wody umożliwia korzystanie z jego właściwości przez cały rok. Znaczenie Hévíz jako ośrodka termalnego ma przy tym długą historię. Znaleziska archeologiczne wskazują, że miejsce było znane już w czasach rzymskich, natomiast pierwsza pisemna wzmianka o miejscowości „Hevyz” pochodzi z 1328 roku.
Ze względu na swoje właściwości lecznicze miejsce oferuje liczne propozycje kuracji zdrowotnych. Jedną z nich jest „Tradycyjna Kuracja Hévíz” – kompleksowy program terapeutyczny wykorzystujący naturalne właściwości miejscowej wody leczniczej. Obejmuje m.in. kąpiele w wodzie termalnej, okłady z błota z Hévíz, kąpiele obciążeniowe oraz masaże lecznicze, dobierane indywidualnie i prowadzone pod nadzorem specjalisty. Jednym z obiektów realizujących ten model leczenia jest hotel Hunguest Helios, który pod koniec lipca br. po raz szósty otrzymał znak jakości w ramach wspomnianego programu. Certyfikat przyznawany jest placówkom spełniającym rygorystyczne wymagania dotyczące zaplecza medycznego, sposobu prowadzenia zabiegów oraz infrastruktury niezbędnej do realizacji kuracji.
– Widzimy, że goście coraz częściej szukają miejsc, w których wypoczynek można połączyć z regeneracją i korzystaniem z naturalnych zasobów termalnych. Duże znaczenie ma dla nich bliskość źródeł oraz możliwość włączenia kąpieli i zabiegów do codziennego rytmu pobytu. To sprawia, że miejscowości uzdrowiskowe pozostają atrakcyjne przez cały rok, a nie wyłącznie w tradycyjnym sezonie urlopowym – mówi Lajos Labossa, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Hunguest Hotels.
Innym przykładem wykorzystania naturalnych zasobów termalnych jest Egerszalók, położony w północnej części Węgier, kilka kilometrów od Egeru. Symbolem miejscowości jest tzw. Góra Solna, czyli formacja o powierzchni około 1200 m², powstała w wyniku osadzania się minerałów z wody termalnej wypływającej z głębokości 410 metrów w temperaturze 65–68°C. Bezpośrednio przy niej znajduje się 17 basenów oraz około 1900 m² powierzchni wodnej.
Polska i inne kraje Europy na tle Węgier
Polska również posiada zasoby wód termalnych, jednak ich skala i warunki występowania różnią się od węgierskich. Według opublikowanego w lipcu 2026 roku przez Państwowy Instytut Geologiczny opracowania „Bilans i zagospodarowanie zasobów złóż wód termalnych oraz energii geotermalnej w Polsce”, według stanu na 31 grudnia 2025 roku udokumentowane zasoby eksploatacyjne wód termalnych w Polsce wynosiły 8 545,87 m³/h, a wielkość ich poboru w 2025 roku osiągnęła 18 124 795,62 m³. Europejskie porównanie pokazuje jednocześnie różnicę w skali zagospodarowania geotermii: w Polsce funkcjonuje 9 instalacji geotermalnych i planowanych jest kolejnych 31, podczas gdy na Węgrzech działają 24 instalacje, a 44 kolejne są planowane. Dla porównania europejskim liderem pozostaje Francja z 75 działającymi i 32 planowanymi instalacjami.