Czy żeglarstwo jest ekologiczne? Projekt ECOMARINAS rusza z kampanią edukacyjną dla marin i żeglarzy

Fundacja MARE, GOS i ECOMARINAS ruszają z kampanią edukacyjną dla żeglarzy i marin. Chcą uświadomić wpływ żeglarstwa na morze (np. ścieki, plastiki, farby, hałas). Podkreślają, że Bałtyk zaczyna się w marinie, a eko-żeglarstwo to codzienne decyzje.

Liczne jachty w marinie na tle budynków i latarni morskiej. O ekologicznym żeglarstwie z ECOMARINAS przeczytasz w SE.
Autor: Fot. Edyta Bielatowicz / Fundacja MARE/ Materiały prasowe
  • Bałtyk, z unikalnym "Efektem Pamięci", zatrzymuje zanieczyszczenia na dekady, a rekreacyjne żeglarstwo to jego rosnące, niedoceniane zagrożenie.
  • Projekt ECOMARINAS ujawnia: ścieki, chemikalia i odpady z tysięcy łodzi pogłębiają eutrofizację, która dotyka już 90% morza.
  • Poznaj "KODEKS LUDZI MORZA" i dowiedz się, jak Twoje świadome decyzje na wodzie mogą odmienić los Bałtyku!

Bałtyk jest płytkim, półzamkniętym i szczególnie wrażliwym morzem. Modelowanie oceanograficzne wskazuje, że charakteryzuje się tzw. „Efektem Pamięci”, co oznacza, że zanieczyszczenia i biogeny, które się do niego dostają mogą pozostawać w ekosystemie przez dekady. Zanieczyszczenia rozpuszczalne w wodzie i substancje odżywcze zostaną zredukowane o połowę dopiero po okresie 26 lat, a NAWET 100 LAT może potrwać, zanim zanieczyszczenie spadnie poniżej 10% pierwotnego poziomu. W morzu, które „pamięta”, powtarzalne małe decyzje mogą zostawiać długi ślad.

Projekt ECOMARINAS zwraca uwagę na obszar, który w debacie o presji człowieka na morze często pozostaje na drugim planie. O ile sporo mówi się o wpływie dużych statków, portów i przemysłu na Bałtyk, to o rekreacyjnym żeglarstwie i sportach motorowodnych już znacznie mniej. Wiemy natomiast, że wpływ łodzi rekreacyjnych w Polsce znacząco rośnie.

Z danych rejestrowych przekazanych przez Urząd Morski w Szczecinie wynika, że liczba jednostek wpisanych do polskiego rejestru wzrosła z 63 041 na koniec 2023 r. do 102 364 na koniec 2025 r. Zdecydowana większość (88%) były to jednostki rekreacyjne. Niestety brakuje wiarygodnych danych odnośnie ilości zarejestrowanych jednostek rekreacyjnych dla całego rejonu Bałtyku. Dostępne szacunki mówią o nawet ok. 3,5 miliona jednostek rekreacyjnych pływających po Bałtyku, przede wszystkim na wodach przybrzeżnych, co pokazuje skalę zjawiska. Dodatkowo w sezonie letnim ruch jednostek rekreacyjnych koncentruje się w marinach, zatokach, płytkich wodach przybrzeżnych i miejscach szczególnie ważnych dla przyrody.

Kampania projektu ECOMARINAS koncentruje się na edukacji dotyczącej sześciu obszarów wpływu żeglarstwa na środowisko morskie. Ścieki z łodzi, substancje niebezpieczne (detergenty, resztki paliwa, oleje, farby i lakiery), odpady plastikowe, hałas podwodny czy gatunki inwazyjne przenoszone na kadłubach - to właśnie te czynniki przemnożone przez setki tysięcy łodzi stanowią duże obciążenie i zagrożenie dla Bałtyku. Tę presję można ograniczać poprzez świadome decyzje podejmowane w marinie i na pokładzie.

Ścieki z łodzi nie znikają po spuszczeniu wody. Czarna i szara woda mogą wnosić do Bałtyku związki azotu i fosforu, czyli biogeny odpowiedzialne za eutrofizację, co prowadzi do nadmiernych zakwitów glonów i sinic, spadku przejrzystości wody oraz obniżenia poziomu tlenu. HELCOM nadal ocenia eutrofizację jako jeden z największych problemów Bałtyku. Zgodnie z raportem “State of the Baltic Sea 2023” aż 90% Bałtyku jest obecnie dotknięte eutrofizacją. Dlatego w ECOMARINAS pokazujemy, że korzystanie z pomp, punktów odbioru ścieków i mniej obciążających detergentów nie jest dodatkiem do odpowiedzialnego żeglarstwa, ale jego podstawą

– komentuje Olga Sarna z Fundacji MARE.

Z perspektywy miasta marina nie jest tylko miejscem postoju łodzi. To punkt styku rekreacji, infrastruktury, usług publicznych i odpowiedzialności za morze. ECOMARINAS pokazuje, że samorządy i operatorzy marin mogą realnie zmieniać standard korzystania z wody - nie przez zakazy, lecz przez wdrażanie nowej infrastruktury oraz edukację i promowanie postaw ekologicznych

– mówi Urszula Krojec z Gdańskiego Ośrodka Sportu, koordynatorka projektu po stronie lidera.

Centralnym elementem całej kampanii jest KODEKS LUDZI MORZA w formie zbioru zasad opartych nie na strachu przed karą, lecz na etyce i odpowiedzialności. Kodeks przypomina, że ludzie morza traktują wodę z szacunkiem, pamiętają, że są gośćmi, a nie właścicielami, wybierają to, co słuszne nawet wtedy, gdy prawo tego nie wymaga, i przekładają deklaracje na działania.

Żeglarstwo uczy wolności, ale też pokory. Na wodzie bardzo szybko widać, że człowiek nie jest ponad żywiołem. Jeśli naprawdę kochamy Bałtyk, musimy pamiętać także o tym, czego nie widać na zdjęciach z rejsu: o ściekach, chemii, hałasie, paliwie, odpadach i gatunkach, które możemy przenosić na kadłubach. Poczucie odpowiedzialność za morze nie odbiera nam wolności, za to daje nam lepszą przyszłość.

- opowiada Monika Witkowska, podróżniczka i żeglarka, ambasadorka projektu ECOMARINAS.

Działania kampanii ECOMARINAS, których celem jest edukacja i zmiana sposobu myślenia, prowadzone będą w Polsce, Litwie, Szwecji i Niemczech za pośrednictwem mediów społecznościowych (m.in. na profilach Ecomarinas i Fundacji MARE), mediów tradycyjnych oraz w portach i marinach.

Zachęcamy mariny do włączenia się w kampanię: przyjęcia KODEKSU LUDZI MORZA, wywieszenia plakatów edukacyjnych, informowania użytkowników o punktach odbioru ścieków i odpadów oraz rozwijania praktyk ograniczających presję na morze. Każda marina, która dołączy do akcji, staje się nie tylko miejscem postoju łodzi, ale punktem edukacji i realnej zmiany

- dodaje Olga Sarna z Fundacji MARE.

Nie zabraknie okazji do bezpośrednich spotkań! 25 i 26 lipca stoisko edukacyjne ECOMARINAS można znaleźć na największym wydarzeniu żeglarskim w Polsce, Gdynia Sailing Days 2026. Z kolei 30 lipca na plaży w gdańskim Brzeźnie odbędzie się event, podczas którego nastąpi inauguracja wyjątkowej instalacji artystycznej CZY JESTEŚ CZŁOWIEKIEM MORZA, autorstwa trójmiejskiej artystki Lindy Lemon, która powstaje specjalnie na potrzeby projektu. Tego dnia mieszkańcy Gdańska oraz turyści będą mogli odwiedzić namiot Fundacji MARE i dowiedzieć się więcej o projekcie i kampanii. Zaplanowanych zostało wiele edukacyjnych atrakcji dla każdego, a więcej o wydarzeniu już wkrótce.

Projekt ECOMARINAS jest realizowany przez osiem organizacji z czterech nadbałtyckich państw w ramach programu Interreg South Baltic 2021–2027. Liderem projektu jest Gdański Ośrodek Sportu, a partnerami: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Gmina Tolkmicko, Uniwersytetem Kłajpedzki, Administracja Rejonu Neringa, Marina Slottsholmen Västervik, Coastal Union Germany oraz Fundacja MARE. Projekt trwa od lipca 2024 do czerwca 2027 r.

Od rozpoczęcia projektu partnerzy prowadzili wizyty studyjne i działania edukacyjne w Polsce, Litwie, Szwecji i Niemczech, analizując rozwiązania stosowane w marinach, portach i infrastrukturze wodno-ściekowej. Wnioski z tych działań są podstawą kampanii: zmiana nie polega wyłącznie na postawieniu nowych urządzeń. Potrzebna jest zmiana sposobu myślenia o zarządzaniu mariną i naszej odpowiedzialności za morze.

Więcej informacji na stronie fundacjamare.pl/ecomarinas/

Tom Cunliffe, porady: jak kontrolować takielunek podczas żeglugi

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki