Jak się chronić przed smogiem. 8 sposobów

2019-12-03 9:53
Zdrowe zatoki, oskrzela, płuca
Autor: Shutterstock

Oddychamy powietrzem coraz gorszej jakości. To skutek postępu techniki, ale też niektórych naszych przyzwyczajeń. Co zatem można zrobić, by zminimalizować zagrożenie smogiem i dbać o atmosferę w otoczeniu?

1. NIE BAGATELIZUJ PROBLEMU

Odpowiedź organizmu na kontakt z gazowymi i pyłowymi cząstkami unoszącymi się w powietrzu zależy od ich składu chemicznego, stężenia, średnicy. Udowodniono, że najdrobniejsze cząstki pyłu o średnicy 2,5 mikrometra i mniejsze (czyli PM2,5) – mają zdolność do przenikania do pęcherzyków płucnych, a tą drogą do układu krwionośnego, czyli do wszystkich narządów i tkanek. Nawet u zdrowych osób smog powoduje wiele dolegliwości. Niedrożność nosa, zapalenie zatok, chrypka, ból głowy czy zapalenie spojówek to dopiero początek kłopotów. Tak naprawdę nikt nie może czuć się bezpieczny.

MŁODZI MĘŻCZYŹNI. Powinni mieć świadomość, że smog może uszkadzać plemniki i zawarty w nich materiał genetyczny.

KOBIETY W CIĄŻY. Pyły o średnicy 2,5 mikrometra mogą przenikać przez barierę łożyskową do płodu. Badania przeprowadzone w Polsce z udziałem niepalących ciężarnych w wieku 18–35 lat wykazały, że kobiety oddychające powietrzem zanieczyszczonym PM2,5 w ilości powyżej 35 μg/m³ powietrza rodziły dzieci z niższą masą urodzeniową, mniejszym obwodem głowy i mniejsze. Monitorowane maluchy w wieku pięciu lat miały niższą objętość wydechową płuc i były bardziej podatne na infekcje dróg oddechowych.

PRZEWLEKLE CHORZY. Długotrwałe wdychanie smogu prowadzi do zaostrzenia objawów przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, alergii, astmy, może stymulować rozwój nowotworów, sprzyja depresji. W czasie alarmów smogowych szpitale przyjmują więcej chorych z zawałami i udarami mózgu.

SENIORZY. Im starszy organizm, tym słabiej funkcjonują mechanizmy naprawcze, obniża się też odporność. Układ oddechowy jest przygotowany do wychwytywania i wydalania szkodliwych cząsteczek pochłanianych z powietrzem, ale długotrwała ekspozycja na czynniki drażniące osłabia ten mechanizm.

2. MONITORUJ STĘŻENIE

Zwracajmy uwagę na komunikaty w mediach o stanie powietrza, śledźmy lokalny monitoring stężeń pyłów. Na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (www.powietrze.gios.gov.pl) można zobaczyć interaktywną mapę z jakością powietrza w Polsce. W czasie alarmu smogowego ograniczaj do minimum przebywanie na dworze, spacery z dziećmi czy uprawianie sportu, nie otwieraj okien. Traktuj poważnie wszystkie ostrzeżenia, bowiem gdy już się pojawiają, jest naprawdę źle! Kiedy w Paryżu zanieczyszczenie powietrza pyłem zawieszonym PM10 osiąga poziom 80 μg/m³, ogłaszany jest alarm smogowy. W Krakowie, Katowicach czy Warszawie taki poziom zanieczyszczenia nie budzi niepokoju jednostek odpowiedzialnych za jakość powietrza. Obowiązujący obecnie w Polsce poziom alarmowy jest prawie czterokrotnie wyższy i wynosi 300 μg/m³.

3. ODDYCHAJ PRZEZ NOS

Stanowi on naturalny filtr, będąc pierwszą barierą dla smogu. Zanieczyszczenia powietrza, np. cząstki stałe, zawieszają się w śluzie, a dzięki rzęskom na nabłonku migawkowym są usuwane poza organizm. Przy złym stanie powietrza korzystaj z okularów korekcyjnych lub przeciwsłonecznych, które ograniczają przedostawanie się pyłów na powieki i na powierzchnię oczu.

4. UŻYWAJ MASKI

Zdecydowanie są one zalecane osobom aktywnym (biegając regularnie, kilka dni w tygodniu, wdychamy ogromne ilości toksycznych pyłów). Lekarze odradzają używanie masek osobom, które mają problemy z oddychaniem, gdyż oddycha się w nich trochę ciężej. Osoby starsze przed zakupem powinny skonsultować się z lekarzem. Dla dzieci natomiast warto wybrać maskę specjalnie dla nich przeznaczoną, która nie utrudni oddychania. Wysokiej jakości maski zatrzymują ponad 99 proc. szkodliwych substancji o cząsteczkach większych niż 0,1 μm (pyły smogowe PM2,5 mają cząstki o średnicy do 2,5 μm, a PM10 do 10 μm). Maska powinna mieć zawory umożliwiające łatwe oddychanie oraz odprowadzające wilgoć. Filtr należy wymieniać co dwa tygodnie, a czasem przed upływu tego terminu – zawsze, gdy zmieni się ich barwa – z białej na szarą.

5. WYBIERZ AUTOBUS, TRAMWAJ

Komunikacja samochodowa wymieniana jest jako druga, po zanieczyszczeniach pochodzących z ogrzewania domów, przyczyna smogu w Polsce. To, że często korzystamy z aut, zwiększa ilość pyłów PM10 w powietrzu. Warto wiedzieć, że tylko 7 proc. wytwarzanego przez auta pyłu to tzw. emisja z rury, kilkanaście procent powoduje ścieranie opon i klocków hamulcowych, aż 80 proc. to pylenie wtórne, czyli podrywanie pyłu osadzonego na powierzchni drogi przez ruch samochodowy. Posiadanie supernowoczesnego auta o niebywałych systemach filtracji spalin nie wystarczy. Problemem jest to, że w ogóle zbyt często korzystamy z tej formy transportu i szkodzimy sobie podwójnie: pogarszamy jakość powietrza i wdychamy więcej smogu. Według badania holenderskich naukowców kierowcy mają największe stężenie zanieczyszczeń w drogach oddechowych, rowerzyści znajdujący się z brzegu jezdni są w nieco lepszej sytuacji, ale najczystszym (w tych okolicznościach) powietrzem oddychają piesi. Zatem dwa – cztery metry od ulicy już mają znaczenie. Co mogą zrobić kierowcy w ramach antysmogowego działania? Przesiąść się do komunikacji miejskiej, wyłączyć silniki podczas postoju, systematycznie czyścić filtry kabinowe, unikać podróży w godzinach szczytu. Kiedy z powodu olimpiady w Chinach zamknięto dla samochodów część ulic w Pekinie, aż trzykrotnie zmniejszył się poziom smogu.

6. OCZYSZCZAJ I NAWILŻAJ

Według badań WHO powietrze w pomieszczeniach może być nawet od dwóch do pięciu razy bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz. Oczyszczacze powietrza, czyli wolno stojące urządzenia z filtrami powietrza HEPA, efektywnie redukują stężenie szkodliwych cząsteczek PM w domowym powietrzu (w zależności od innych zmiennych redukcja stężenia tych cząstek może sięgać od 20–80 proc.). Modele rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Alergologiczne redukują też niemal w 100 proc. występujące w domach alergeny. Wybierając urządzenie, trzeba sprawdzić w opisie, do jak dużego pomieszczenia jest przeznaczone. Oczyszczacz, ustawiony w pokoju za dużym jak na jego możliwości, nie będzie działał skutecznie. Przesuszone powietrze też nie jest zdrowe dla płuc, skóry i śluzówek. Te ostatnie cierpią najbardziej, ponieważ są wtedy szczególnie podatne na infekcje. Gdy wilgotność powietrza spada poniżej 40 proc., do płuc przedostaje się więcej zanieczyszczeń. Większość z nas nie ma urządzeń, które pokazują poziom wilgotności powietrza, ale o słabym nawilżeniu może świadczyć wzmożone pragnienie, odczuwanie ściągnięcia skóry, suchość w nosie oraz chrypka. Jeżeli nie mamy nawilżacza, można na kaloryferach położyć ręczniki. Aby uzyskać prawidłową wilgotność powietrza w pomieszczeniu o powierzchni 30 m2, trzeba w ciągu doby odparować ok. 5 l wody.

7. HODUJ ROŚLINY

NASA opublikowała listę gatunków roślin, które usuwają zanieczyszczenia powietrza. Zaznacza jednak, że efektywne filtrowanie powietrza jest możliwe, gdy jest co najmniej jedna roślina na każde 10 m2 pomieszczenia. Polecane gatunki roślin doniczkowych to: anturium , skrzydłokwiat, dracena, paprotka, bluszcz pospolity, filodendron, aloes, figowiec, palma bambusowa, daktylowiec. Są w stanie odfiltrować z powietrza toksyny wydzielane przez materiały budowlane, meble, farby, lakiery czy niektóre środki czystości (np. benzen, ksylen, formaldehyd czy amoniak). Dobrze radzą sobie z cząstkami PM, neutralizują metale ciężkie. W procesie fotosyntezy pobierają z powietrza dwutlenek węgla, a oddają niezbędny do życia tlen.

8. CZĘŚCIEJ SPRZĄTAJ

Nie wystarczy odkurzanie podłóg i dywanów – pyły krążące w powietrzu osiadają na meblach, listwach, obrazach, zasłonach, żaluzjach. Zanieczyszczenia w domowym powietrzu to pochodzące z zewnątrz pyły, dym z papierosów, ale też alergeny, bakterie, wirusy, szkodliwe substancje powstające podczas gotowania czy smażenia, gazy i związki organiczne emitowane przez nowe meble czy świeżo położone farby. Szkodzimy sobie, zapalając świeczki, kadzidełka, używając odświeżaczy w spreju. W okresie grzewczym kumulacja tych zanieczyszczeń, połączona z przesuszonym powietrzem, może powodować uczucie dyskomfortu, zaostrzać objawy alergii i astmy, prowadzić do chorób układu oddechowego. Ponadto trzeba pamiętać, że w detergentach też kryją się lotne związki organiczne, nieobojętne dla układu oddechowego. Dlatego do sprzątania lepiej używać ekologicznych środków czystości.

UWAGA! BEZ KADZENIA

Dym, który się wydziela podczas żarzenia kadzideł, jest bardziej niebezpieczny niż tytoniowy. Gęściejszy łatwiej osiada w pęcherzykach płucnych. Wdychanie takiego dymu podrażnia gardło i krtań, wywołuje silny ból głowy i bywa przyczyną obturacyjnej choroby płuc. Z podobnych powodów powinniśmy unikać stosowania automatycznych odświeżaczy powietrza, które co jakiś czas wysyłają dawkę szkodliwego freonu.

 

Artykuł pochodzi z książki „Zdrowe zatoki, oskrzela, płuca”, którą kupisz w salonikach prasowych i na stronie www.sklep.grupazpr.pl w zakładce SuperPoradnik

Zdrowe zatoki, oskrzela, płuca
Autor: Piotr Dąbrowski