Komary naprawdę mają swoich ulubieńców. Dlaczego jedni cierpią bardziej od innych?

Niektóre osoby potrafią przesiedzieć cały wieczór na świeżym powietrzu bez ani jednego ugryzienia, podczas gdy inni po chwili stają się celem ataku. Nic dziwnego, że często zastanawiamy się, czy owady te mają swoje preferencje. Fakty pokazują, że tak jest, a ich wybór zależy od wielu sygnałów, nie tylko od specyficznego zapachu.

Kobieta drapie się po przedramieniu na tle zielonych drzew. O tym, dlaczego komary gryzą, przeczytasz na SE.
Autor: getty/ Getty Images Młoda kobieta z bólem drapie się po przedramieniu, widocznie zirytowana swędzeniem po ukąszeniach komarów. Ma na sobie koszulę w kratę, słuchawki na szyi i plecak. Tło stanowią rozmyte zielone drzewa, a o tym, co przyciąga komary, możesz przeczytać na Poradnik Zdrowie.
  • Owady te potrafią namierzyć człowieka dzięki różnorodnym sygnałom, które ułatwiają im znalezienie celu nawet ze sporego dystansu.
  • Nasza atrakcyjność dla komarów zależy od osobniczych właściwości organizmu oraz od aktualnych procesów zachodzących w ciele.
  • Istotne są nie tylko bodźce zapachowe, ale również sposób, w jaki insekty postrzegają otoczenie, co sprawia, że na ich wybory mogą rzutować dość zaskakujące elementy.
  • Zróżnicowana liczba ugryzień u różnych osób nie jest więc dziełem przypadku, a walka z problemem opiera się na zastosowaniu właściwej ochrony.

Zanim owad przystąpi do ataku, musi zlokalizować cel w swoim środowisku. W tym procesie kluczową rolę odgrywają rozmaite bodźce odbierane przez aparat zmysłowy insekta. Kiedy człowiek jest blisko, szczególne znaczenie zyskują takie czynniki jak wydalany dwutlenek węgla, podwyższona temperatura organizmu oraz specyficzne substancje chemiczne wydzielane przez naskórek. To właśnie kompilacja tych wszystkich sygnałów ułatwia komarowi znalezienie drogi do życiodajnej krwi.

Dlaczego komary gryzą akurat Ciebie?

Jednym z najsilniejszych wabików jest dwutlenek węgla, który wydzielamy podczas oddychania. Insekty potrafią wyczuć ten gaz nawet ze znacznej odległości, co stanowi dla nich drogowskaz prowadzący prosto do ofiary. W miarę zbliżania się do celu do głosu dochodzą kolejne parametry, takie jak poziom nagrzania ciała oraz indywidualna woń naskórka.

Nasz organizm wysyła komarom bardzo jasne komunikaty.

Na naszą atrakcyjność w oczach tych owadów ogromny wpływ ma również flora bakteryjna zasiedlająca naszą skórę. Związki produkowane przez te drobnoustroje mogą modyfikować osobisty zapach, czyniąc go mniej lub bardziej kuszącym dla różnych gatunków komarów. Niebagatelną rolę odgrywa też ruch. Podczas ćwiczeń produkujemy znacznie więcej dwutlenku węgla i podnosimy temperaturę ciała, co znacznie upraszcza insektom nawigację. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na garderobę. Określone, jaskrawe barwy mogą silniej przyciągać wzrok owadów, przez co nasz strój może determinować ich decyzje. Nie ma jednak jednego uniwersalnego czynnika, który wskazuje ofiarę. To zawsze wypadkowa wielu zmiennych, w tym specyfiki danego gatunku, panujących warunków atmosferycznych i lokalizacji.

Jeśli więc wydaje ci się, że to właśnie na ciebie zawsze rzucają się insekty, najpewniej masz rację. Twój organizm może najzwyczajniej w świecie emitować silniejsze bodźce naprowadzające je na cel.

Warto mieć na uwadze, że próby zmiany naturalnego zapachu skóry nie są dobrym rozwiązaniem w walce z insektami. O wiele lepsze efekty przynosi stosowanie tradycyjnych form zabezpieczeń, takich jak odpowiednio dopasowana odzież, siatki w oknach oraz preparaty odstraszające, używane zgodnie z wytycznymi na opakowaniu.

Zobacz też: Te rośliny zachwycają nawet po przekwitnięciu. Błędem jest szybkie wycinanie

Eska Summer City - 11. Festiwal Artystyczny Koloryt w Jonkowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki