Last Call! Te restauracje warto odwiedzić w ostatnich dniach RestaurantWeek

Finał Foodie Season coraz bliżej. Przed nami ostatnie dni RestaurantWeek® i jedna z ostatnich okazji, by spróbować trzydaniowego menu z prezentem od partnera w cenie nawet do 50% niższej niż w regularnej karcie. Wielu Foodies podzieliło się swoimi ostatnimi rekomendacjami – sprawdź, które miejsca warto mieć jeszcze na festiwalowym radarze. Rezerwuj stoliki już teraz na RestaurantWeek.pl.

Halicka Eatery Bar

i

Autor: Halicka Eatery Bar/ Materiały prasowe

Foodie Season zbliża się ku końcowi. Nie wiesz, gdzie się wybrać? Sprawdź polecane przez Foodies adresy, zarezerwuj stolik i daj się zaskoczyć kulinarnymi hitami sezonu. Czas ucieka – rezerwuj, zanim festiwal się skończy!

Kraków

Jeśli nie udało Ci się jeszcze odwiedzić restauracji SOBRE de la MESA w Krakowie (al. 3 Maja 51), koniecznie musisz to nadrobić! To miejsce, w którym hiszpańskie korzenie łączą się z autorską kuchnią europejską w swobodnej, przyjaznej atmosferze. Festiwalowe menu oferuje dwa zestawy pełne kreatywnych smaków. W Menu A przystawkę stanowią croquetas de jamón serrano z piklowaną cebulą i majonezem chorizo. Danie główne to surf and turf – polędwica sous vide i smażone krewetki, podane z gratin ziemniaczanym z truflą oraz cebulowym sosem jus. Menu B otwiera grillowana ośmiornica na purée z groszku z sałatką z fenkuła, kiszoną cytryną i oliwą ziołową, po której serwowana jest polędwica z dorsza z mulami, szpinakiem, batatem i brokułem w aromatycznym winie. Na deser w obu wersjach - mus z białej czekolady z nutą grejpfruta, żelka z jeżyny i makaronik malinowy. Czy może być lepiej?

Warszawa

WIN wine bar & shop (al. Solidarności 153) to prawdziwa gratka dla Foodies poszukujących nowych, ciekawych doświadczeń kulinarnych. Tu autorskie talerzyki układają się w spójną, dopracowaną całość, a cztery festiwalowe sety pozwalają odkrywać niebanalne połączenia smaków w swobodnym, miejskim rytmie. W menu znalazły się: chicharrón z krewetką w aromatycznej emulsji estragonowej, tatar wołowy z chrupiącymi chipsami, kurki w sosie holenderskim z palonym jarmużem oraz aksamitny mus czekoladowy ze słonym ciastkiem i czarnymi porzeczkami. Dla miłośników roślinnych kompozycji przygotowano pory z grilla z emulsją estragonową, fenkuł z kumkwatem i polską fetą, kapustę stożkową z sosem holenderskim i kaszą gryczaną oraz ten sam słodki finał – mus czekoladowy. Skusisz się?

Rzeszów

Zgodnie z rekomendacjami Foodies przenosimy się na Rynek 9 w Rzeszowie, do miejsca, które zachwyca nie tylko wnętrzem, ale przede wszystkim wyrafinowaną kuchnią. W NAAMA Moroccan Restaurant każdy posiłek jest małym dziełem sztuki – pełnym aromatów, kolorów i wyrazistych połączeń. W festiwalowym menu znalazły się m.in. briouat z kurczakiem w marokańskich przyprawach z sosem beszamelowym oraz tajine z wołowiną duszoną z suszonymi morelami, śliwkami i migdałami. Miłośnicy roślinnych smaków zachwycą się harirą z soczewicy, ciecierzycy i pomidorów oraz tajine z mulami w sosie pomidorowym z czerwonymi oliwkami i marokańskimi przyprawami. Kulinarne niebo!

Szczecin

Pora na kolejną, znakomitą rekomendację Foodies - Jin Du! To restauracja mieszcząca się przy al. Papieża Jana Pawła II 17 w Szczecinie, która łączy autentyczną kuchnię chińską z atmosferą, do której chce się wracać. Wśród festiwalowych propozycji znajdziesz tu chrupiące trójkąty curry z aromatycznym nadzieniem i słodko-pikantnym sosem, delikatne kawałki kurczaka z chrupiącymi brokułami w sosie czosnkowym, podawane z ryżem jaśminowym i surówką z białej kapusty oraz marchwi, a także kulki sezamowe. Alternatywnie możesz spróbować chrupiących mini sajgonek wegetariańskich nadziewanych kapustą i marchewką, kolorowych warzyw smażonych w stylu Gan Guo w pikantnych przyprawach z ryżem jaśminowym i surówką oraz kremowych lodów waniliowych z soczystym ananasem i liczi.

W Szczecinie warto również odwiedzić MUCCĘ (ul. Koński Kierat 17/U1) – nowoczesną pizzerię, w której włoska tradycja łączy się z jakościowymi składnikami i rzemieślniczym podejściem do ciasta. W ramach festiwalu serwowane są m.in. paluchy czosnkowe, pizza z podwójnym serem i bekonem lub wersja z paloną brzoskwinią i chilli majo, a także sorbet malinowy lub mango. Brzmi dobrze, prawda?

Łódź

Locanda cucina e vino przy ul. Dożynkowej 2/4 w Łodzi to jedno z tych miejsc, do których wraca się z przyjemnością. Kuchnia śródziemnomorska jest tu wzbogacona o polski twist, a na talerzu zawsze królują świeże składniki w autorskiej interpretacji. Na RestaurantWeek® przygotowano menu oparte na wyrazistych, dobrze skomponowanych połączeniach. Wśród propozycji znalazły się m.in. tatar z łososia z koprem włoskim i kaparami, a także gicz wieprzowa duszona w piwie Peroni na sposób włoski, podawana z pieczonymi warzywami. Na deser serwowany jest domowy sernik waniliowy z ricottą i kremem pistacjowym lub cytrynowa chmurka – delikatny mus śmietankowo-cytrynowy przełamany herbatnikami i palonym masłem. Obłęd – tak jednym słowem można podsumować kulinarne doznania w Locanda cucina e vino!

Śląsk (Zabrze)

W Zabrzu, przy ul. Wolności 345, restauracja Oro Nero proponuje kuchnię, w której europejskie inspiracje łączą się ze śląskim charakterem. Podczas Festiwalu można tam zjeść raviolo z farszem z ogona wołowego, podawane z sosem pieczeniowym, żelem z wody po ogórkach kiszonych oraz sosem z palonej cebuli, jabłek i ciemnego piwa, a także kluski śląskie w emulsji winno-maślanej z szałwią, kiełbasą, pancettą i emilgraną oraz pannę cottę z maślanki z musem jabłkowym i karmelizowanym makiem. Drugi zestaw to raviolo z ricottą, twarogiem i majerankiem, podane z kruszonką z chleba i emulsją masło-gin-jałowiec, kluski śląskie z kremem z pieczonej zasmażanej kapusty, purée z pieczonego czosnku i chipsami z emilgrany oraz szpajza z palonego masła z żelem z bergamotki i karmelizowanymi orzechami włoskimi. To je gryfne!

Wrocław

Kulinarny szlak festiwalowych odkryć prowadzi także na Dolny Śląsk. Szczególną uwagę warto tam zwrócić na restaurację PLATINUM w Hotelu Platinum Palace (ul. Powstańców Śląskich 204), która wyróżnia się nowoczesnym podejściem do fine diningu, opartym na wyjątkowym smaku, subtelnej elegancji i sezonowych inspiracjach. Festiwalowe menu łączy kreatywność z dopracowaną prezentacją w dwóch starannie skomponowanych odsłonach. W wersji A serwowane są brioszka z szarpaną gęsiną, majonezem chrzanowym, rukolą i żurawiną, saltimbocca z polędwicy wieprzowej podana ze smażoną sałatą rzymską, majonezem szałwiowym, ziemniakami gratin i sosem jus oraz sernik nowojorski z ganache z czekolady ruby, pudrem orzechowym i bezą. Wersja B to równie udany zestaw – ziołowy labneh z pieczonymi pomidorami koktajlowymi, oliwkami kalamata, orzechami pini i chipsami z topinamburu, pappardelle z dzikim brokułem, pomidorami koktajlowymi, rukolą i prażonymi orzechami nerkowca oraz parfait malinowe z coulis z owoców leśnych i kruszonką migdałową. Po prostu pycha!

Najlepsze spotkania…

zaczynają się od dobrego smaku! Dlatego do każdej rezerwacji Goście mogą dodać festiwalową herbatę Lipton na bazie Earl Grey, z nutami rozmarynu, soczystej gruszki, miodu i cytryny. Ta wiosenna, aromatyczna i delikatnie słodka kompozycja doskonale dopełnia trzydaniowe menu, wnosząc do festiwalowego doświadczenia lekkość i świeżość To wyjątkowy akcent, który sprawia, że chwile przy stole smakują jeszcze lepiej. Spróbuj i daj się zachwycić!

GĘSI PUCH

i

Autor: GĘSI PUCH/ Materiały prasowe

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki