Wkrótce polska armia może dysponować światowej klasy śmigłowcami wielozadaniowymi, które są od lat użytkowane w wielu krajach świata zarówno w warunkach wojny, jak i pokoju. Leonardo Helicopters razem z PZL-Świdnik przystąpiły do przetargu na zakup nowych śmigłowców dla naszego wojska, oferując AW101. Jest maszyną doskonale sprawdzoną. Dotychczas na świecie zamówiono 220 tych maszyn, które wykorzystywane są przez 17 użytkowników w 13 państwach. Śmigłowiec sprawdza się nawet w najtrudniejszych w misjach w Bośni, Iraku, Afganistanie i w Somalii.
W KAŻDYCH WARUNKACH I DO WSZELKICH ZADAŃ
Dlaczego AW101 jest wyjątkowy? Przede wszystkim jest uniwersalny, zarówno pod względem rodzajów misji, w jakich potrafi z powodzeniem uczestniczyć, jak i warunków atmosferycznych, w jakich może być wykorzystywany, co w naszym klimacie ma ogromne znaczenie. Maszynę można szybko zmodyfikować tak, by dostosować ją do wykonania określonych zadań. Wśród nich mogą znaleźć się choćby zwalczanie okrętów podwodnych, misje poszukiwawczo- -ratownicze w warunkach bojowych, transport sprzętu i ludzi, ewakuacja rannych, a także przewóz najważniejszych osób w państwie. Dla śmigłowca AW101 trudne akcje na morzu nie stanowią problemu, zarówno w boju, jak i podczas działań ratunkowych. Jest nie tylko skuteczny, ale i bezpieczny. Ma trzy silniki, więc nawet jeśli zawiedzie jeden z nich, wciąż pracują dwa pozostałe, umożliwiając kontynuację lotu. Dzięki systemom przeciwdziałającym oblodzeniu nawet warunki polarne są niestraszne tej maszynie. Kolejna zaleta śmigłowca to posiadanie największej kabiny w swojej klasie. Może pomieścić na przykład 26 w pełni wyposażonych żołnierzy lub też 53 ewakuowane osoby.
DLACZEGO ŚMIGŁOWIEC LATA?
Jak to możliwe, że taka kilkunastotonowa maszyna jak na przykład śmigłowiec AW101 jest w stanie błyskawicznie oderwać się od ziemi i latać w przestworzach?
Na śmigłowiec oddziałują dwie podstawowe siły. Jedną z nich jest ciężar maszyny, czyli masa śmigłowca wyrażona w jednostce siły. Siła ta zawsze działa w dół, w kierunku ziemi. Druga z nich to siła nośna, nazywana także ciągiem. Siłę tę wytwarza poprzez swoją pracę wirnik nośny, który swoją konstrukcją jest zbliżony do śmigła. Czym on jest i z czego się składa? Wirnik nośny napędzany jest silnikiem lub kilkoma silnikami. Składa się z łopat, przypominających swoim kształtem skrzydła samolotu i jest umieszczony nad korpusem śmigłowca. Kiedy pilot uruchamia silnik śmigłowca, wirnik oraz jego łopaty zaczynają wirować. Pod wpływem tak zwanego „efektu Magnusa" pod powierzchnią wirnika nośnego tworzy się nadciśnienie, nad powierzchnią wirnika zaś – podciśnienie. W rezultacie działań tych ciśnień na wirniku pojawia się siła pchająca śmigłowiec do góry. W konsekwencji maszyna jest wstanie oderwać się od ziemi. Siła nośna jest wówczas większa niż ciężar śmigłowca. Gdy siła ta jest mniejsza niż ów ciężar, maszyna nie wznosi się, lecz opada. A gdy siły te się równoważą, śmigłowiec pozostaje w zawisie. A co jest odpowiedzialne za kierunek lotu śmigłowca i jak to się dzieje, że śmigłowiec nie obraca się w powietrzu wokół własnej osi w niekontrolowany sposób? Temu zapobiega z kolei śmigło ogonowe, które umieszczone jest pionowo na ogonie maszyny. Odpowiada również za manewry skręcania.
• Pierwszy śmigłowiec AW101 wszedł do służby w 1998 roku
• Na całym świecie wylatanych zostało 388 tysięcy godzin
• Jedna z maszyn spędziła w powietrzu aż 6300 godzin
• W warunkach bojowych AW101 spędził ponad 18 tysięcy godzin
• Należące do Marynarki Włoskiej śmigłowce AW101 uratowały wiele spośród 420 osób ze statku „Norman Atlantic", na którym w 2014 roku wybuchł pożar podczas rejsu po Morzu Śródziemnym
• Podczas czteroletniej służby w Afganistanie śmigłowce przeniosły 7900 ton sprzętu i zapasów, a także przetransportowały ponad 130 tysięcy osób
• Japońskie Morskie Siły Samoobrony używają AW101 do transportowego wsparcia ekspedycji na Antarktydę. Śmigłowiec przetransportował 456 ton ładunku i 1821 podczas 206 godzin lotu
-
AW101 śmigłowiec transportowo-morski•Maks. masa startowa: 15,6 t
|
Historia PZL-Świdnik
HISTORIA FABRYKI SIĘGA 1951 ROKU
Tradycje lotnicze na Lubelszczyźnie mają swój początek jeszcze w czasach przedwojennych, gdy na Lubelszczyźnie działały wytwórnie sprzętu lotniczego. Wtedy polskie władze podjęły decyzję o odbudowie tamtejszego lotniska i założeniu przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją sprzętu lotniczego.
Pierwszymi maszynami, jakie wytwarzano w Świdniku, były samoloty Lim-1 i Lim-2 na radzieckiej licencji, ale jeszcze w połowie lat 50. zdecydowano o wyspecjalizowaniu się w produkcji śmigłowców SM-1 i SM-2, potem Mi-2, PZL Kania, SW-4, Sokół. Wytwarzano też szybowce czy motocykle. Dziś PZL-Świdnik SA to firma z ponad 65-letnim doświadczeniem, z której wyszło ponad 7400 śmigłowców. Zakład produkuje maszyny zarówno dla celów cywilnych, jak i wojskowych. W Świdniku powstają też elementy konstrukcji, dla AW101, jednego z najnowocześniejszych śmigłowców w swojej klasie. Obecnie PZL-Świdnik wchodzi w skład Leonardo Helicopters. Nazwa przedsiębiorstwa nawiązuje do początku dziejów śmigłowców, czyli pionierskich projektów Leonarda da Vinci.
Kontradmirał pilot Zbigniew Smolarek:
Pewność, że śmigłowiec AW101 spełni nasze oczekiwania, jest moim zdaniem bardzo wysoka. To maszyna sprawdzona przez naszych bliskich sąsiadów, takich jak Duńczycy i Brytyjczycy, przetestowana zarówno w warunkach wojny, jak i pokoju. Będąc sztandarowym śmigłowcem brytyjskiego lotnictwa morskiego, AW101 ma największe możliwości w zakresie wykrywania, poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych, a dzięki dużym możliwościom operacyjnym może być użyty także do działań ratowniczych na morzu. Ze względu na nasz klimat i charakter morza, jakim jest Bałtyk, niezwykle ważne jest to, że jest przygotowany do działań w każdych warunkach atmosferycznych. Może być skutecznie wykorzystywany na morzu przez 365 dni w roku dzięki swoim systemom przeciwoblodzeniowym. Fakt posiadania trzech silników jest niezwykle ważny zwłaszcza podczas działań prowadzonych na morzu, w przypadku awarii jednego z nich można kontynuować lot poziomy. AW101 to także jeden z najlepiej uzbrojonych śmigłowców w swojej klasie dostępnych na rynku. Może zabrać dwie torpedy, a także być uzbrojony w rakiety do zwalczania okrętów nawodnych. Zaś w sytuacji działania w grupie okrętowej może być śmigłowcem rozpoznania i wskazywania celów dla okrętowych grup uderzeniowych, które będą wykonywały uderzenia swoimi rakietami poza zasięg horyzontalny swych radarów. Zabezpieczyłby więc również rozpoznanie i wskazywanie celów dla okrętowych grup bojowych.